Jack Grealish może na dłużej pozostać na Merseyside. Jak donoszą media, Everton jest coraz bardziej pewny, że uda się wypracować porozumienie z Manchesterem City w sprawie przedłużenia pobytu angielskiego skrzydłowego w klubie. Choć zawodnik jest obecnie wypożyczony, a jego kontrakt z „The Citizens” wygasa w 2026 roku, obie strony szukają rozwiązania, które pozwoliłoby uniknąć powrotu piłkarza na Etihad Stadium. Everton, który zainwestował w roczne wypożyczenie około 12 milionów funtów, jest zdeterminowany, by zatrzymać 30-latka, a sam zawodnik ma wyrażać ogromną chęć kontynuowania kariery w barwach obecnego zespołu.
Jack Grealish
Manchester City→Everton
Kluczem do sukcesu pozostaje jednak kwestia finansowa. Pierwotna umowa zawierała opcję wykupu opiewającą na 50 milionów funtów, jednak media zgodnie podkreślają, że dla Evertonu jest to kwota nierealna. Klub z Goodison Park nie zamierza aktywować tej klauzuli, dążąc do wynegocjowania znacznie niższej ceny, szacowanej przez obserwatorów na poziomie 15–20 milionów funtów, lub ponownego wypożyczenia na sezon 2026/27. Sytuację komplikują wysokie zarobki Grealisha, sięgające według doniesień nawet 300 tysięcy funtów tygodniowo, co stanowi spore obciążenie dla budżetu Manchesteru City, który jest zdesperowany, by odciążyć listę płac.
Obecny sezon w wykonaniu Grealisha, mimo obiecującego początku, został przerwany przez poważną kontuzję stopy w styczniu, która wykluczyła go z gry na dłuższy czas. Mimo to, 30-latek zdążył w 22 występach zanotować 2 gole i 6 asyst, co przekonało władze Evertonu do podjęcia negocjacji. Rozmowy między klubami mają nabrać tempa tuż po zakończeniu bieżących rozgrywek Premier League. Choć w mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony innych klubów, to właśnie pozostanie na Merseyside wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla zawodnika, który nie widzi dla siebie przyszłości w Manchesterze pod wodzą obecnego sztabu szkoleniowego.