Trener Augsburga Manuel Baum zaskoczył wszystkich składem na sobotni mecz Bundesligi. Postawił na Rodrigo Ribeiro, a 20-letni napastnik odwdzięczył się pięknym golem w wygranym spotkaniu.
Sytuacja Portugalczyka w Bawarii była dotąd zagadką. Klub sprowadził go na wypożyczenie ze Sportingu, choć w kadrze byli już Michael Gregoritsch i Samuel Essende. Dodatkowo przed końcem okna transferowego do zespołu dołączyli Thomas Kastanaras oraz Uchenna Ogundu. Droga do składu wydawała się zamknięta, ale odejście Essende do Young Boys Berno za 3,75 mln euro otworzyło Ribeiro nową szansę. Baum uznał, że po okresie adaptacji i dobrych wejściach z ławki, nadszedł czas na występ od pierwszej minuty.
Baum chwalił swojego podopiecznego za technikę i ciężką pracę w głębi pola. Szkoleniowiec podkreślił, że Augsburg chce dawać platformę młodym graczom, wprowadzając ich do składu obok doświadczonych partnerów. Ribeiro wcześniej występował głównie w drugiej lidze portugalskiej, więc potrzebował czasu na przystosowanie się do intensywności treningów w Niemczech. Trener skierował również komplementy w stronę dyrektora sportowego Benjamina Webera oraz skautów za znalezienie zawodnika o tak wysokiej jakości piłkarskiej, co potwierdziło skuteczne wykończenie akcji.
