Niesamowity wyczyn 21-latki w Indian Wells. Zarobiła fortunę w kilka dni i rozbiła faworytkę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
11 marca 2026 13:55
Niesamowity wyczyn 21-latki w Indian Wells. Zarobiła fortunę w kilka dni i rozbiła faworytkę
Źródło: tennis365.com

Talia Gibson wyrasta na największą rewelację tegorocznego Indian Wells Open. 21-letnia Australijka, która do turnieju głównego musiała przebijać się przez kwalifikacje, właśnie zameldowała się w ćwierćfinale imprezy rangi WTA 1000. Jej marsz w Kalifornii nabrał tempa po sensacyjnym zwycięstwie nad sklasyfikowaną na siódmym miejscu w rankingu Jasmine Paolini.

Przed rozpoczęciem zmagań Gibson zajmowała 112. miejsce w zestawieniu WTA. Pierwotnym celem tenisistki był awans do czołowej setki, co gwarantowałoby jej bezpośredni start w Roland Garros i Wimbledonie. Sukces w meczu z Paolini sprawił jednak, że zawodniczka przeskoczyła te oczekiwania i w rankingu „live” przesunęła się aż na 67. pozycję. Sama tenisistka przyznaje, że jest zszokowana obrotem spraw, a obecną sytuację nazywa spełniającą się bajką.

Finansowy przełom i walka o półfinał

Sukces sportowy idzie w parze z ogromnym zastrzykiem gotówki. Za dotarcie do ćwierćfinału Gibson ma już zagwarantowane 193 645 dolarów. To kwota zbliżona do jej całego dotychczasowego dorobku finansowego z zawodowych kortów, który wynosił 232 803 dolary. Jeśli Australijka wygra kolejny mecz, jej nagroda wzrośnie do 340 190 dolarów. Wcześniej Gibson zaimponowała również w starciu z Clarą Tauson, którą pokonała mimo 28 asów serwisowych posłanych przez Dunkę.

Teraz przed 21-latką otwiera się ogromna szansa na życiowy wynik w jednym z najważniejszych turniejów w kalendarzu. W walce o półfinał Gibson zmierzy się z Alex Ealą lub Lindą Noskovą. Zwycięstwo w tym starciu pozwoli jej na stałe zagościć w szerokiej czołówce kobiecego tenisa. Australijka podkreśla, że po udanym lecie na antypodach czuje dużą pewność siebie, a wszystkie elementy jej gry zaczęły funkcjonować we właściwy sposób w idealnym momencie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!