Niesamowity powrót Bayernu Monachium. 100 goli pękło, a bohater zdjął koszulkę w 99. minucie

Jarosław ZającJarosław Zając
5 kwietnia 2026 04:48
Niesamowity powrót Bayernu Monachium. 100 goli pękło, a bohater zdjął koszulkę w 99. minucie
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Lennart Karl zapewnił Bayernowi Monachium dramatyczne zwycięstwo nad Freiburgiem, trafiając do siatki w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry. Zespół Vincenta Kompany'ego odrobił dwubramkową stratę i umocnił się na szczycie Bundesligi. To był wieczór pełen skrajnych emocji na niemieckich boiskach.

Mecz nie układał się po myśli lidera, ale sygnał do ataku dał Tom Bischof, który zdobył dwa gole i doprowadził do wyrównania. Ostatnie słowo należało jednak do Karla. Młody zawodnik uderzył precyzyjnie w 99. minucie, wywołując euforię na trybunach. Po strzeleniu decydującej bramki piłkarz nie opanował emocji i celebrował sukces, zdejmując koszulkę, co jak sam przyznał, od dawna miał w planach. Karl podkreślił po spotkaniu, że czuł, iż tego dnia wpisze się na listę strzelców.

Historyczny rekord Gerda Müllera zagrożony

Zwycięstwo nad Freiburgiem ma dla Bayernu Monachium wymiar symboliczny i statystyczny. Klub przekroczył barierę 100 goli strzelonych w sezonie 2025/26 Bundesligi. Obecnie podopieczni Kompany'ego mają na koncie dokładnie 100 trafień, co oznacza, że brakuje im tylko jednej bramki do wyrównania legendarnego rekordu z sezonu 1971/72. W tamtych rozgrywkach monachijczycy zdobyli 101 bramek, a Gerd Müller ustanowił swój historyczny wynik 40 goli w jednym cyklu ligowym.

Lennart Karl nie krył radości z faktu, że jego marzenie o zdobyciu zwycięskiej bramki w samej końcówce stało się rzeczywistością. Piłkarz określił to zdarzenie jako perfekcyjne i przyznał, że towarzyszy mu niewiarygodne uczucie. Bayern kontynuuje marsz po tytuł, prezentując skuteczność, która pozwala realnie myśleć o wymazaniu osiągnięć sprzed ponad pół wieku. Kolejne trafienie sprawi sprawi, że obecna drużyna zapisze się w księgach wieczystych niemieckiego futbolu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!