Niepokojące wyznanie Novaka Djokovicia. Serb walczy z bólem, mówi o dziwnym urazie

Jarosław ZającJarosław Zając
10 marca 2026 21:10
Niepokojące wyznanie Novaka Djokovicia. Serb walczy z bólem, mówi o dziwnym urazie
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wywalczył awans do czwartej rundy turnieju Indian Wells, ale po meczu z Aleksandarem Kovaceviciem przekazał kibicom niepokojące wieści. 38-letni tenisista przyznał, że od kilku tygodni zmaga się z dziwnym urazem przedramienia. Choć Serb wygrał spotkanie 6:4, 1:6, 6-4, na korcie w Kalifornii wyraźnie brakowało mu komfortu, co było widać szczególnie w drugim secie, gdy jego serwis zaczął zawodzić.

Trzeci zawodnik rankingu ATP występuje w specjalnym białym rękawie kompresyjnym, który ma przyspieszyć regenerację i pomóc w walce z kontuzją. Djoković opisał swoje dolegliwości jako specyficzne i trudne do opanowania. Wyjaśnił, że ból nasila się, gdy jego ciało stygnie podczas przerw w grze. Jeśli nie serwuje przez kilka minut, pierwsze podania w kolejnym gemie stają się bolesne, co wymusza na nim ciągłą pracę nad utrzymaniem odpowiedniej temperatury mięśni.

Walka z czasem i młodym pokoleniem w Indian Wells

Dla zdobywcy 24 tytułów wielkoszlemowych start w Kalifornii jest pierwszym występem od porażki z Carlosem Alcarazem w finale Australian Open. Djoković podkreśla, że codzienne zarządzanie stanem fizycznym i psychicznym jest teraz jego największym wyzwaniem. Mimo problemów zdrowotnych Serb nie traci determinacji do rywalizacji z młodszymi zawodnikami. Chce udowadniać sobie i innym, że wciąż potrafi grać na najwyższym światowym poziomie, choć poprzeczka wędruje coraz wyżej.

Kolejnym rywalem Serba będzie broniący tytułu Jack Draper. Mecz zaplanowano na środę, co daje Djokoviciowi czas na odpoczynek po wyczerpującym, trzysetowym starciu z Kovaceviciem. Tenisista zdaje sobie sprawę, że Brytyjczyk gra obecnie na bardzo wysokim poziomie, ale deklaruje, że kocha takie wyzwania. To właśnie chęć sprawdzenia, czy młodzi gracze są w stanie go pokonać, napędza go do dalszych treningów i występów w cyklu ATP Masters 1000.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!