Bradley Barcola opuścił Stamford Bridge w bucie ortopedycznym, co wywołało ogromny niepokój w obozie Paris Saint-Germain. Reprezentant Francji musiał zejść z boiska w drugiej połowie po bolesnym starciu.
Do zdarzenia doszło w 58. minucie spotkania. Barcola ucierpiał w kolizji, po której nie był w stanie kontynuować gry. 23-letni zawodnik kulejąc dotarł do linii bocznej, gdzie zamienił kilka słów z Luisem Enrique, a następnie udał się bezpośrednio do tunelu prowadzącego do szatni. Na boisku zastąpił go Désiré Doué. Dziennikarze L’Équipe potwierdzili, że piłkarz wsiadał do autokaru z wyraźnie zabezpieczoną kostką, co stawia pod znakiem zapytania jego najbliższe występy.
Wyścig z czasem przed ogłoszeniem powołań
Luis Enrique podczas konferencji prasowej starał się tonować nastroje. Szkoleniowiec PSG stwierdził, że uraz nie jest poważny, jednak przyznał, że ostateczną diagnozę postawią lekarze po środowych badaniach. Testy mają precyzyjnie określić stopień uszkodzenia kostki. Sytuacja jest o tyle trudna, że paryżan czeka ligowe starcie z OGC Nice, a Barcola walczy o miejsce w kadrze narodowej. Didier Deschamps ogłosi listę powołanych już w najbliższy czwartek.
