Niedokończona sprawa sprzed roku: Panthers chcą w końcu pokonać Kings

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
5 maja 2026 09:00
Niedokończona sprawa sprzed roku: Panthers chcą w końcu pokonać Kings

Ostatnie domowe spotkanie Panthers Wrocław w sezonie 2026 to nie tylko zwykła kolejka ligowa — to pojedynek z bezpośrednim rywalem w walce o play-offy, obarczony dodatkowo ciężarem ubiegłorocznych rozrachunków.

Nie chodzi już tylko o punkty w tabeli. Gdy Tomasz Burdziński mówi, że Panthers „zasługują na play-offy bardziej niż oni w tym roku", wyraźnie czuć, że niedzielne spotkanie z Kraków Kings to dla Wrocławian sprawa głęboko osobista. W minionym sezonie obie drużyny starły się dwukrotnie — i za każdym razem górą byli goście z Małopolski, za każdym razem różnicą zaledwie kilku punktów. Ten rachunek wciąż nie jest wyrównany.

„Przed meczem z Kings czujemy przede wszystkim chęć rewanżu za poprzedni sezon. Po meczu z Rebels czujemy ogromny niedosyt i będziemy chcieli pokazać to na boisku" — przyznaje wprost Burdziński, nie ukrywając, że motywacja drużyny sięga dalej niż bieżąca kolejka ligowa.

Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 10 maja, o godzinie 13:00 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, i będzie ostatnim domowym meczem Panthers w sezonie 2026 Polskiej Futbol Ligi — czwartym z rzędu rozegranym przed własną publicznością.

Problem w tym, że Kraków Kings przyjadą do Wrocławia w znakomitej formie. Bilans 2-1 nie oddaje w pełni jakości ich gry: Krakowianie przegrali jedynie inauguracyjne spotkanie z Silesia Rebels Katowice, po czym kolejno rozbili Wilki Łódzkie na własnym boisku i — co zrobiło największe wrażenie w lidze — pokonali na wyjeździe Warsaw Mets, wicemistrzów Polski.

Seria dwóch pewnych wygranych z rzędu plasuje ich w gronie poważnych kandydatów do gry play-offowej, a bezpośrednia konfrontacja z Panthers tę rywalizację może definitywnie rozstrzygnąć.

„Kraków Kings to zawsze bardzo mocny przeciwnik. Jest to drużyna, która potrafi grać bardzo fizycznie i widać to też w tym roku we wszystkich ich formacjach" — ocenia Jakub Samel, główny trener Panthers.

Wrocławianie będą musieli wyciągnąć z siebie maksimum — przede wszystkim w ofensywie. Tutaj największe nadzieje wiąże się z amerykańskim rozgrywającym Re-alem Mitchellem, który w ostatnim meczu zaprezentował pełnię swoich możliwości: potrafił zarówno podać daleko i precyzyjnie, jak i samodzielnie biec po punkty. Jego chemię z Burdzińskim najlepiej ilustruje 44-jardowe przyłożenie z poprzedniego spotkania — połączenie, które może być dla Kings najtrudniejszym problemem do rozwiązania.

„Zgranie z nowym QB zdecydowanie się poprawiło i mamy nadzieję, że skutkować to będzie lepszą skutecznością w ofensywie. Defensywa pomimo paru błędów pokazała się dość solidnie z Katowicami, więc mam nadzieję, że utrzymają formę" — dodaje Burdziński, szkicując w kilku słowach plan na niedzielę.

Samel ze swojej strony nie ma wątpliwości, na czym zależy jego drużynie najbardziej: 

„Serdecznie zapraszam kibiców, żeby wspierali nas z trybun!" — apeluje trener, który doskonale wie, że pełne trybuny Olimpijskiego mogą dać Panthers tę dodatkową energię, której w starciach z Kings brakowało rok temu.

Bilety na mecz dostępne są w serwisie Eventim. Osoby wybierające się na futbol amerykański po raz pierwszy mogą liczyć na komentarz na żywo przybliżający zasady tej dyscypliny.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
655 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified Premia na dowolny mecz 1. kolejki Ekstraklasy
655 PLN Odbierz bonus
REKLAMA