Błażej Czarnecki nie żyje. Były siatkarz, który w trakcie swojej kariery reprezentował m.in. Arkę Tempo Chełm, Czarnych Radom i Avię Świdnik, zginął w katastrofie śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Miał 30 lat.
Tragiczne wydarzenia rozegrały się w nocy z czwartku na piątek. Około godziny 1:30 służby otrzymały zgłoszenie o utracie łączności ze śmigłowcem wykonującym komercyjny lot z Węgier do Polski. W związku z tym rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą na pograniczu powiatów limanowskiego i myślenickiego.
Początkowo działania prowadzono m.in. w rejonie Wiśniowej oraz Kasiny Wielkiej. Ostatecznie poszukiwania skoncentrowano na masywie góry Lubogoszcz. W akcji uczestniczyło ponad 100 ratowników i funkcjonariuszy różnych służb, którzy pracowali w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, przy gęstej mgle i padającym deszczu.
Wrak śmigłowca odnaleziono przed godziną 8:00. Maszyna znajdowała się na wysokości około 800 metrów n.p.m., na odkrytej polanie porośniętej niewielkimi drzewami na zboczu Lubogoszczy.
Wśród ofiar katastrofy był Błażej Czarnecki. Były siatkarz był związany z kilkoma klubami występującymi na krajowych parkietach i był dobrze znany w środowisku siatkarskim.
Okoliczności katastrofy będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

