Sytuacja wokół Rokasa Pukštasa staje się coraz bardziej skomplikowana, a europejskie media prześcigają się w doniesieniach na temat jego przyszłości. 21-letni pomocnik Hajduka Split, wyceniany na około 12 milionów euro, stał się łakomym kąskiem dla klubów z najsilniejszych lig kontynentu. Choć Newcastle United od dłuższego czasu jest wymieniane jako główny faworyt do pozyskania utalentowanego zawodnika, proces domykania transakcji napotyka na opór wewnątrz struktur chorwackiego klubu. Kwota 12 milionów euro, która pojawiała się w kontekście przenosin na St James' Park, wciąż nie doczekała się oficjalnego potwierdzenia ze strony władz ze Splitu.
Rokas Pukštas
Hajduk Split→Newcastle United
Mimo że plotki o transferze przybrały na sile, Aljoša Pavelin, były przewodniczący rady nadzorczej Hajduka, w rozmowie ze „Slobodna Dalmacija” rzucił nowe światło na całą sprawę. Według jego relacji, do klubu nie wpłynęła żadna oficjalna propozycja, która zyskałaby akceptację zarządu na poziomie finansowym satysfakcjonującym Chorwatów. To oświadczenie stawia pod znakiem zapytania doniesienia o rzekomym porozumieniu z Newcastle United, sugerując, że droga do finalizacji transferu jest jeszcze daleka. Pukštas pozostaje związany kontraktem z obecnym pracodawcą aż do maja 2027 roku, co daje Hajdukowi silną pozycję negocjacyjną.
Newcastle United nie jest jednak jedynym graczem w tej licytacji. Jak donoszą media, sytuację pomocnika bacznie monitorują również inne zespoły, w tym włoska Parma, belgijski Gent oraz Liverpool. Tak szerokie zainteresowanie sprawia, że Hajduk Split może liczyć na wygenerowanie jeszcze wyższej kwoty odstępnego, jeśli do gry wejdą najwięksi giganci Premier League. Obecnie Rokas Pukštas kontynuuje swoją karierę w Chorwacji, czekając na konkretne kroki ze strony zainteresowanych klubów, które mogłyby przełamać impas w rozmowach z zarządem Hajduka.