Newcastle United wyrasta na jednego z najbardziej zdecydowanych graczy nadchodzącego okna transferowego, wystawiając na sprzedaż Yoane Wissę. Jak donoszą media, klub oczekuje około 30 milionów funtów za 29-letniego napastnika. To zaskakujący zwrot akcji, biorąc pod uwagę, że reprezentant Demokratycznej Republiki Konga trafił na Tyneside zaledwie rok temu za rekordowe 55 milionów funtów.
Przygoda Wissy z Newcastle United jest pasmem rozczarowań i problemów zdrowotnych. Kontuzja kolana wykluczyła go z gry w pierwszej połowie sezonu 2025/26, co drastycznie utrudniło mu aklimatyzację w nowym otoczeniu. Po powrocie do zdrowia zawodnik zanotował zaledwie trzy gole i jedną asystę w 24 występach, spędzając na boisku 834 minuty. Tak mizerne statystyki sprawiły, że właściciele klubu uznali ten transfer za nieudaną inwestycję i chcą odzyskać chociaż część wydanych pieniędzy.
Saudyjskie miliony czy pozostanie w Premier League?
Właściciele klubu, fundusz PIF, aktywnie promują Wissę wśród zespołów z Saudi Pro League. Przeprowadzka na Bliski Wschód ma być dla piłkarza szansą na odbudowę formy w lidze o mniejszej intensywności fizycznej, co po ciężkim urazie kolana jest kluczowe. Choć napastnikiem interesują się także nieujawnione kluby z Premier League oraz tureckie Fenerbahce, sam zawodnik deklaruje chęć pozostania w Newcastle United. Jego wola może jednak nie mieć znaczenia wobec determinacji władz do zakończenia tej współpracy.
