Newcastle i Manchester United walczą o gwiazdę BVB. 35 milionów funtów na stole

Jarosław ZającJarosław Zając
14 lutego 2026 09:02
Newcastle i Manchester United walczą o gwiazdę BVB. 35 milionów funtów na stole
Karta transferu

Julian Ryerson

Borussia DortmundNewcastle United

P. obrońca//£30
P. obrońcaJR

Julian Ryerson wyrósł na jedną z najgorętszych postaci zimowego i wiosennego okna transferowego. Jak donoszą media, w tym serwis GiveMeSport, 28-letni obrońca Borussii Dortmund znalazł się na szczycie listy życzeń Newcastle United. Skauci „Srok” określają grę Norwega jako „bezbłędną” i widzą w nim idealnego następcę dla odchodzącego Kierana Trippiera. Fizyczny profil zawodnika ma doskonale pasować do intensywności angielskiej ekstraklasy, co czyni go priorytetem transferowym ekipy z St James' Park.

Rywalizacja o podpis reprezentanta Norwegii zapowiada się jednak pasjonująco, ponieważ Newcastle nie jest osamotnione w swoich staraniach. Według doniesień medialnych, sytuację bacznie monitoruje również Manchester United, który szuka wzmocnień i głębi składu na bokach obrony. W gronie zainteresowanych wymienia się także Liverpool oraz Wolverhampton Wanderers. Borussia Dortmund, która sprowadziła Ryersona z Unionu Berlin za zaledwie 5 milionów euro, teraz może liczyć na ogromny zysk. Niemiecki klub wycenia swojego kluczowego defensora na kwotę rzędu 30-35 milionów funtów.

Wysoka wycena nie jest dziełem przypadku, bo Ryerson notuje właśnie statystyczny szczyt swojej kariery. W bieżącym sezonie Bundesligi zapisał na swoim koncie aż 11 asyst w 20 występach, co jest wynikiem imponującym jak na bocznego obrońcę. Choć jego kontrakt z BVB obowiązuje do czerwca 2028 roku, perspektywa znacznej podwyżki płac w Anglii oraz możliwość gry w Premier League mogą skłonić 39-krotnego reprezentanta Norwegii do zmiany barw klubowych już w najbliższym czasie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!