Bayern Monachium wyrasta na nieugiętego gracza w wyścigu o zatrzymanie Michaela Olise, 24-letniego pomocnika reprezentacji Francji. Jak donoszą media, Karl-Heinz Rummenigge w wywiadzie dla T-online rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości zawodnika. Żadna kwota nie zmusi klubu do sprzedaży swojej największej obecnie gwiazdy.
Michael Olise ma kontrakt z Bayernem Monachium do 2029 roku, a jego forma w tym sezonie przyciągnęła uwagę największych potęg Europy. Francuz zanotował aż 48 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej podczas swojego drugiego roku w Bawarii. Rummenigge nazywa go cudownym piłkarzem i świetnym facetem, doceniając jednocześnie jego skromny profil poza boiskiem. Takie statystyki sprawiają, że zainteresowanie transferem rośnie z każdym kolejnym meczem ligowym i pucharowym.
Zasada Ribery'ego wciąż obowiązuje w Monachium
Zapytany o to, czy Bayern odrzuciłby ofertę przekraczającą 200 milionów euro, Rummenigge przywołał historię z 2009 roku. Wtedy Chelsea, prowadzona przez Carlo Ancelottiego, złożyła rekordową propozycję za Francka Ribery'ego. Wspólnie z Ulim Hoenessem i Karlem Hopfnerem ustalili wtedy, że klub nigdy nie sprzeda zawodnika, którego braku nie dałoby się łatwo uzupełnić na boisku. Ta niepisana zasada ma chronić sportową jakość drużyny przed pokusami finansowymi.
Dla piłkarza takiego jak Michael Olise nie istnieje cena, która sprawiłaby, że w Monachium ktokolwiek by zadrżał. Rummenigge jasno daje do zrozumienia, że Bayern nie zamierza negocjować z potencjalnymi kupcami, niezależnie od wielkości proponowanego czeku. Klub stawia na stabilizację i budowanie zespołu wokół Francuza, który stał się fundamentem ofensywy Die Rekordmeister. Przyszłość zawodnika jest ściśle związana z Allianz Arena.
