W obozie Chelsea doszło do poważnej wymiany zdań między trenerem a jednym z kluczowych zawodników. Liam Rosenior potwierdził, że odbył półgodzinną, szczera rozmowę z Marciem Cucurellą w swoim gabinecie. Spotkanie było pokłosiem ostatniego wywiadu, jakiego udzielił Hiszpan, a który nie spodobał się sztabowi szkoleniowemu.
“My disappointment with Marc is where it went to. He should've spoken to us first”. https://t.co/hrlXoKfaT8
Rosenior podkreślił, że jest zawiedziony faktem, iż piłkarz zdecydował się na publiczne wynoszenie swoich przemyśleń zamiast bezpośredniej rozmowy wewnątrz klubu. Szkoleniowiec zaznaczył, że od pierwszego dnia pracy w Londynie zachęca graczy do otwartego zgłaszania wszelkich problemów jemu lub dyrektorom sportowym.
Mimo trudnej sytuacji, trener określił samą rozmowę z Cucurellą jako fantastyczną, choć niesmak po zachowaniu zawodnika pozostał. Rosenior, który prowadzi zespół od niespełna trzech miesięcy, buduje kulturę opartą na wzajemnym zaufaniu i chce, aby zawodnicy najpierw wyjaśniali kwestie sporne wewnątrz drużyny, zanim trafią one do mediów.
