Rennes wyrasta na jednego z głównych wygranych letniego okna transferowego, przejmując Adriena Thomassona z Lens. Jak donosi Le Parisien, 32-letni pomocnik porozumiał się już z nowym pracodawcą. Do Bretanii przeniesie się na zasadzie wolnego transferu, co czyni tę transakcję jednym z najciekawszych ruchów w lidze.
Francuz ma za sobą znakomity czas w barwach ekipy z Artois. W trwającej kampanii Ligue 1 zanotował aż dziesięć asyst, co jest najlepszym wynikiem w całej stawce. Żaden inny zawodnik nie wypracował kolegom tylu bramek. Jego kontrakt wygasa w czerwcu, a środowy wieczór był dla niego momentem pożegnania. Po przegranym meczu z PSG klub oficjalnie uhonorował go na stadionie Bollaert, dziękując za trzy lata gry od podpisania umowy w 2023 roku.
Wielki powrót do sprawdzonych twarzy
Decyzja o przenosinach do Rennes nie jest przypadkowa. Thomasson spotka tam grupę ludzi, z którymi święcił sukcesy w poprzednim zespole. W szatni czekają na niego Brice Samba oraz Przemysław Frankowski. To jednak nie koniec powiązań. Za sterami drużyny stoi trener Franck Haise, a funkcję prezesa sprawuje Arnaud Pouille. Obaj doskonale znają atuty pomocnika z czasów wspólnej pracy w Lens, co miało kluczowe znaczenie przy wyborze nowego projektu sportowego.
Dla Rennes pozyskanie tak doświadczonego gracza bez kwoty odstępnego to jasny sygnał przed powrotem do europejskich pucharów. Klub zagra w nich po raz pierwszy od 2024 roku i potrzebuje sprawdzonych liderów w środku pola. Thomasson ma wnieść do zespołu stabilizację i kreatywność, którą imponował przez ostatnie miesiące. Transfer ten zamyka pewien etap w Lens, gdzie pomocnik był traktowany jako postać emblematyczna dla sukcesów drużyny w ostatnich sezonach.
