Nagły zwrot akcji w Marsylii. Właściciel klubu przerwał milczenie w sprawie dyrektora

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
10 kwietnia 2026 17:14
Nagły zwrot akcji w Marsylii. Właściciel klubu przerwał milczenie w sprawie dyrektora
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Marsylia pogrąża się w organizacyjnym chaosie, a misja ratunkowa Medhiego Benatii ma już wyznaczoną datę końcową. Właściciel klubu, Franck McCourt, oficjalnie potwierdził, że dyrektor sportowy odejdzie z zespołu wraz z zakończeniem obecnego sezonu.

Sytuacja w Olympique Marsylia stała się napięta po lutowym odejściu trenera Roberto De Zerbiego, co wywołało lawinę zmian kadrowych w gabinetach. Pablo Longoria stracił stanowisko prezesa, a Benatia początkowo również zrezygnował z funkcji. Choć po kilku dniach zdecydował się wrócić do pracy, zrobił to wyłącznie na prośbę właściciela. Benatia przyznał, że nie mógł zostawić klubu w tak trudnych warunkach ze względu na sentyment, ponieważ to właśnie w Marsylii zaczynał swoją karierę.

Kulisy porozumienia na szczycie władz

Podczas prezentacji nowego prezesa, Stéphane’a Richarda, Franck McCourt ujawnił szczegóły rozmów z marokańskim działaczem. Właściciel przyznał, że Benatia był gotowy odejść znacznie wcześniej, ale uległ namowom po osobistym spotkaniu. Dyrektor postawił jednak twardy warunek: dokończy tylko trwającą kampanię. McCourt zaakceptował ten układ, co definitywnie ucina spekulacje o długofalowej współpracy. Benatia podkreśla, że jego powrót wynikał z poczucia odpowiedzialności, a nie z chęci przejęcia władzy w klubie.

Obecnie Marsylia musi przygotować się na kolejną rewolucję kadrową, która nastąpi latem. Benatia pozostaje na stanowisku do czerwca, aby zapewnić stabilność w okresie przejściowym, ale jego decyzja o odejściu jest nieodwołalna. McCourt publicznie podziękował mu za lojalność w kryzysowym momencie, jednocześnie potwierdzając, że umowa wygasa po ostatnim meczu sezonu. Klub czeka teraz trudne zadanie znalezienia następcy, który udźwignie ciężar odbudowy sportowej potęgi na południu Francji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!