FIA oficjalnie mianowała nowego zastępcę dyrektora wyścigowego Formuły 1. Paul Burns awansował na to stanowisko, aby współpracować z Rui Marquesem po niespodziewanej luce w strukturach federacji. Zmiana wchodzi w życie w kluczowym momencie sezonu.
Przetasowania personalne są bezpośrednim skutkiem odejścia Claire Dubbelman, która z początkiem 2026 roku przenosi się do Saudyjskiej Federacji Samochodowej i Motocyklowej. Jej rezygnacja sprawiła, że stanowisko zastępcy pozostawało nieobsadzone podczas dwóch pierwszych rund tegorocznych zmagań. Burns nie jest jednak postacią anonimową w środowisku, ponieważ do tej pory zbierał doświadczenie jako asystent dyrektora wyścigowego w Formule 2 oraz podczas prestiżowego Grand Prix Makau w niższych kategoriach.
Kulisy awansu i głośne odejście do Arabii Saudyjskiej
Paul Burns wywodzi się z zespołu chronometrażu Formula One Management, gdzie odpowiadał za zatwierdzanie wyników wyścigów Grand Prix. Do FIA dołączył w 2023 roku, szybko przechodząc przez szczeble operacyjne w seriach juniorskich. Jego nominacja ma uspokoić sytuację po serii odejść wysokich rangą urzędników z federacji. Dubbelman w swoich mediach społecznościowych zaznaczyła, że po dekadzie pracy w FIA osiągnęła sufit i szuka nowych wyzwań w dynamicznie rozwijającym się środowisku saudyjskiego motorsportu.
Była wicedyrektor podkreśliła, że jej decyzja nie jest ucieczką, ale chęcią budowania infrastruktury i wspierania talentów w nowym miejscu. Twierdzi, że w poprzedniej roli nie widziała już możliwości dalszego rozwoju sportu na takim poziomie, jaki oferuje jej obecny projekt. Burns przejmuje teraz jej obowiązki w F1, mając za sobą lata pracy na brytyjskich i irlandzkich torach wyścigowych. Federacja liczy, że jego techniczne przygotowanie zapewni stabilizację w zespole sędziowskim podczas kolejnych weekendów wyścigowych.
