Jak informuje Mundo Deportivo oraz ceniony dziennikarz Ramón Álvarez de Mon, José Mourinho osobiście wskazał Tomása Araújo jako priorytet transferowy dla Realu Madryt. Portugalski szkoleniowiec, który w sezonie 2025/2026 miał już okazję współpracować z obrońcą w barwach Benfiki, widzi w swoim rodaku idealne uzupełnienie defensywy „Królewskich”. Choć madrycki klub nie podjął jeszcze formalnych kroków w celu zakupu, Araújo stał się centralną postacią w planach przebudowy składu po rozczarowującym sezonie. Mourinho, dysponujący szerokimi uprawnieniami w kwestii polityki kadrowej, naciska na ten transfer, by wzmocnić formację, która wymaga świeżej krwi.
Tomás Araújo
Benfica→Real Madrid
Sytuacja rynkowa 24-letniego środkowego obrońcy jest niezwykle dynamiczna. Według doniesień portugalskiego dziennika A Bola, Benfica może być zmuszona do sprzedaży swojej gwiazdy ze względu na wyzwania finansowe oraz brak przychodów z Ligi Mistrzów. Mimo że kontrakt zawodnika obowiązuje do czerwca 2029 roku, a klauzula odstępnego była wcześniej szacowana nawet na 100 milionów euro, media sugerują, że oferta w granicach 80 milionów euro mogłaby przekonać włodarzy z Lizbony do zgody na transakcję. Real Madryt nawiązał już nieformalny kontakt z otoczeniem piłkarza, sondując możliwość przeprowadzenia operacji jeszcze w tym oknie transferowym.
Tomás Araújo ma za sobą bardzo udany okres – w sezonie 2025/2026 rozegrał 32 spotkania w barwach Benfiki, w tym 9 w Lidze Mistrzów, notując jedną bramkę i dwie asysty. Jego wszechstronność pozwala mu występować zarówno na środku, jak i na prawej stronie obrony, co czyni go niezwykle cennym nabytkiem w oczach Mourinho. Warto jednak zaznaczyć, że Real Madryt nie jest osamotniony w wyścigu po podpis Portugalczyka. Zainteresowanie zawodnikiem wyrażają również takie marki jak Bayern Monachium, FC Barcelona oraz Paris Saint-Germain, co może doprowadzić do licytacji między europejskimi potęgami.
Obecnie Tomás Araújo przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Portugalii, a jego wartość rynkowa systematycznie rośnie. Benfica oficjalnie odrzucała dotychczas propozycje poniżej kwoty 80 milionów euro, twardo negocjując warunki odejścia swojego wychowanka. Decyzja o ewentualnym transferze do stolicy Hiszpanii zależy teraz od determinacji Realu Madryt i gotowości do spełnienia wygórowanych żądań finansowych klubu z Estádio da Luz.