Mistrzostwo Polski w wielkim stylu. GKS Tychy na tronie!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
8 kwietnia 2026 08:53
Mistrzostwo Polski w wielkim stylu. GKS Tychy na tronie!

Po czwartym z rzędu zwycięstwie nad GKS Katowice, tym razem w stosunku 7:2, hokeiści GKS Tychy przypieczętowali zdobycie siódmego w historii klubu mistrzostwa Polski. Wygrana w finałowej serii 4-0 zapewnia podopiecznym Pekki Tirkkonena prawo startu w prestiżowej Hokejowej Lidze Mistrzów w nadchodzącym sezonie.

Wtorkowe spotkanie na Stadionie Zimowym w Tychach stało się teatrem jednego aktora, w którym gospodarze od pierwszych minut narzucili Katowiczanom mordercze tempo.

Wynik rywalizacji otworzył w 8. minucie Filip Komorski, a jeszcze przed końcem pierwszej tercji na listę strzelców wpisali się Jamsen oraz Knuutinen, ustalając rezultat na 3:0. Mimo prób podjęcia walki przez gości, którzy w drugiej odsłonie dokonali zmiany w bramce – Michała Kielera zastąpił Jesper Eliasson – obrońcy tytułu zachowali pełną kontrolę nad przebiegiem meczu.

W dalszej części spotkania dystans między zespołami powiększali Alan Łyszczarczyk oraz Hannu Kuru, który wykorzystał manewr taktyczny trenera Jacka Płachty polegający na wycofaniu bramkarza. Końcowy rezultat 7:2 przypieczętowały trafienia Viitanena i Kakkonena.

Po stronie przyjezdnych bramki zdobyli jedynie Stephen Anderson, po asyście Patryka Wronki, oraz Grzegorz Pasiut. W ceremonii dekoracji nowo upieczonych mistrzów uczestniczyli m.in. prezes PZHL Mirosław Minkina, wiceprezes klubu Krzysztof Woźniak, Mariusz Czerkawski oraz prezydent Tychów Maciej Gramatyka.

Tegoroczna droga Tyszan po złoto była pełna zwrotów akcji, biorąc pod uwagę, że po wywalczeniu Superpucharu Polski zespół borykał się z wyraźnym spadkiem formy. Drużyna, obciążona występami na arenie międzynarodowej, straciła wiele punktów w lidze i nie zakwalifikowała się do finałów Pucharu Polski, kończąc sezon zasadniczy na trzeciej pozycji.

Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie wraz z rozpoczęciem fazy pucharowej, w której zawodnicy z Tychów zaprezentowali się jako sportowy monolit.

Przed finałową deklasacją Katowiczan, Tyszanie w ćwierćfinale wyeliminowali JKH GKS Jastrzębie wynikiem 4-1. Prawdziwy pokaz siły nastąpił jednak w półfinale, gdzie hokeiści prowadzeni przez Pekkę Tirkkonena odprawili ECB Zagłębie Sosnowiec w czterech meczach, pozwalając rywalom na zdobycie zaledwie trzech bramek w całej serii. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!