Benjamin Pavard opuści Olympique Marsylia po zakończeniu obecnego sezonu. Klub z południa Francji zdecydował, że nie wykupi doświadczonego obrońcy z Interu Mediolan. Jak informuje RMC Sport, przygoda mistrza świata na Stade Vélodrome dobiega końca w atmosferze sporego rozczarowania.
30-letni zawodnik trafił do Marsylii latem, mając wnieść do defensywy spokój i niezbędne doświadczenie. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla reprezentanta Francji. Pavard regularnie pojawiał się na boisku zarówno u Roberto De Zerbiego, jak i u Habiba Beye, ale jego postawa pozostawiała wiele do życzenia. Zamiast stabilizacji, kibice oglądali występy znacznie poniżej oczekiwań, co przelało czarę goryczy u władz klubu, które nie widzą sensu w dalszej współpracy z piłkarzem.
Inter Mediolan desperacko szuka wyjścia
Sytuacja staje się skomplikowana, ponieważ Inter Mediolan za wszelką cenę chce pozbyć się defensora. Włoski klub był gotowy na duże ustępstwa finansowe, aby tylko sfinalizować transfer definitywny. Pierwotna opcja wykupu opiewała na 15 milionów euro, jednak Corriere dello Sport donosi, że Włosi chcieli obniżyć tę kwotę. Nawet taka promocja nie przekonała Marsylii do zmiany zdania. Pavard stał się problemem dla obu stron, a jego sportowa wartość drastycznie spadła w ostatnich miesiącach.
Wszystko wskazuje na to, że Pavard wróci do Mediolanu tylko na chwilę, bo Inter nie zamierza zatrzymywać go w kadrze na kolejny sezon. Francuz znajduje się w sportowym zawieszeniu i musi rozglądać się za nowym kierunkiem. Po nieudanej misji ratowania defensywy Olympique Marsylia, przyszłość 30-latka stoi pod dużym znakiem zapytania. Na ten moment pewne jest tylko jedno: jego czas w Marsylii nieodwołalnie dobiegł końca i żadne negocjacje cenowe tego nie zmienią.
