Mistrz świata F1 wprowadzi NASCAR do Le Mans

Michał ReszczyńskiMichał Reszczyński
29 stycznia 2023 15:01
Mistrz świata F1 wprowadzi NASCAR do Le Mans

Jenson Button został zaprezentowany jako jeden z kierowców zespołu Garage 56. Jest to wyróżnienie wyjątkowe, bowiem mistrz świata Formuły 1 z 2009 roku nie tylko przywróci NASCAR na Circuit de la Sarthe, ale jednocześnie wystartuje w setną rocznicę pierwszych zawodów 24h Le Mans.

NASCAR wchodzi na światową scenę!

Siedmiokrotny mistrz NASCAR Cup Jimmie Johnson, zwycięzca Le Mans z 2010 roku Mike Rockenfeller oraz mistrz świata Formuły 1 Janseon Button - tak prezentuje się ekipa kierowców, która wystartuje w prowadzonym przez Hendrick Motorsports projekcie NASCAR Garage 56 w tegorocznej edycji Le Mans.

Trio gwiazd zasiądzie za kierownicą zmodyfikowanego Chevroleta Camaro ZL1. Mimo, że ich maszyna pojawi się na linii startowej tuż obok samochodów typu Hypercar i LMP2, to nie będzie rywalizować z żadną z głównych klas.

Kiedy zadzwonił Rick nie mogłem się oprzeć takiej okazji. Moim wielkim marzeniem było wystąpić w Le Mans w towarzystwie tak wspaniałych kierowców. Od początku projekt powstał z myślą zabrania NASCAR na Circuit de la Sarthe. Wszyscy we Francji będą mogli usłyszeć dźwięk naszego ryczącego samochodu. Nasz pojazd trochę różni się od typowej maszyny NASCAR, jest to coś pomiędzy NASCAR a prototypem - powiedział Jimmie Johnson.

Sam prezes i dyrektor generalny NASCAR, Jim France, nie ukrywa podekscytowania. W rozmowie z mediami zdradził, że jest bardzo szczęśliwy z powodu zatrudnienia kierowców, którzy startowali w najważniejszych seriach wyścigowych na świecie. Uroczystego charakteru całemu wydarzeniu dodaje fakt, że w 2023 roku obchodzimy 75. rocznicę powstania NASCAR.

Kubica w Le Mans

Legendarne zmagania na torze La Sarthe są również dobrze znane dla polskich kibiców. Dwa lata temu w wyścigu wziął udział Robert Kubica. Krakowianin był bliski triumfu w klasie LMP2, niestety w okolicach mety pojazd odmówił mu posłuszeństwa. Natomiast w minionym roku zwycięzca Grand Prix Kanady Formuły 1 z 2008 zajął wysokie drugie miejsce w swojej klasie. Krótko po zakończeniu rywalizacji stwierdził, że chciałby w przyszłości startować w kategorii Hypercar, jednak jeśli to nie nastąpi to jest gotowy pozostać w LMP2, czyli na "zapleczu" najsilniejszych samochodów i mieć dobry punkt wyjścia na kolejny rok.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!