Manchester City intensyfikuje poszukiwania wzmocnień w linii pomocy i skierował swój wzrok w stronę Bayera Leverkusen. Jak donoszą media, angielski gigant złożył już pierwsze zapytanie w sprawie Ibrahima Mazy, jednak spotkało się ono ze zdecydowaną odmową ze strony obecnych mistrzów Niemiec. Klub z Leverkusen nie zamierza pozbywać się swojej wschodzącej gwiazdy bez walki i jasno określił swoje oczekiwania finansowe, które mają odstraszyć potencjalnych kupców lub zmusić ich do rekordowego wydatku.
Ibrahim Maza
Bayer 04 Leverkusen→Manchester City
Włodarze klubu z BayArena poinformowali, że jakiekolwiek rozmowy dotyczące transferu 20-latka mogą rozpocząć się dopiero przy ofercie opiewającej na minimum 70 milionów euro. Bayer Leverkusen znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt ofensywnego pomocnika obowiązuje aż do czerwca 2030 roku. Niemiecki klub podkreśla, że nie ma presji na sprzedaż zawodnika i tylko oferta z rzędu tych „nie do odrzucenia” mogłaby skłonić ich do zmiany zdania w nadchodzącym oknie transferowym.
Ibrahim Maza wyrósł na jedną z najciekawszych postaci w Bundeslidze, co potwierdzają jego statystyki z trwającego sezonu. Młody reprezentant Niemiec w 38 występach we wszystkich rozgrywkach zanotował 5 bramek oraz 6 asyst, stając się kluczowym elementem układanki w Leverkusen. Tak dobra dyspozycja sprawiła, że Manchester City nie jest jedynym klubem monitorującym sytuację piłkarza. W gronie zainteresowanych wymienia się również takie marki jak AC Milan, Atletico Madryt oraz FC Barcelona.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony europejskiej czołówki, na ten moment to ekipa z Manchesteru wydaje się najbardziej zdeterminowana, by pozyskać Mazę. Kwota 70 milionów euro stanowi jednak poważną barierę, a twarde stanowisko Bayera Leverkusen sugeruje, że negocjacje będą długie i niezwykle trudne. Obecnie status transferu pozostaje w sferze spekulacji, a piłkarz kontynuuje wypełnianie swojego długoletniego kontraktu w Niemczech.