Przyszłość Martina Zubimendiego w Arsenalu została wyjaśniona. Mimo pojawiających się wcześniej doniesień o możliwych przenosinach, Mikel Arteta publicznie wykluczył sprzedaż swojego zawodnika. Menedżer Kanonierów podkreślił, że pomocnik odgrywa istotną rolę w jego koncepcji budowy drużyny.
“Without a doubt, he was one of the best players for Arsenal last season. Without him, we would never have got into the position that we got into in the last few weeks”. https://t.co/L3f8sM6f8Y
„Nie, on jest naprawdę ważnym graczem” – uciął krótko Arteta, pytany o ewentualne odejście Zubimendiego. Trener londyńczyków nie szczędził pochwał pod adresem piłkarza, doceniając jego wkład w wyniki osiągane w minionym roku.
„Bez wątpienia był jednym z najlepszych zawodników Arsenalu w zeszłym sezonie. Bez niego nigdy nie znaleźlibyśmy się w miejscu, do którego dotarliśmy w ostatnich tygodniach rozgrywek” – ocenił szkoleniowiec. Ta deklaracja kończy sagę transferową związaną z zawodnikiem, o którego wcześniej zabiegały inne kluby, w tym Real Sociedad, gdzie piłkarz występował przed transferem do Londynu.
Zubimendi trafił na Emirates Stadium po tym, jak Arsenal zdecydował się wpłacić jego klauzulę odstępnego wynoszącą 60 milionów euro. Choć w mediach pojawiały się sugestie o możliwym powrocie do Hiszpanii lub zmianie otoczenia ze względu na styl gry zespołu, Arteta swoimi słowami potwierdził, że wiąże z tym zawodnikiem długofalowe plany.
