Samuele Ricci znalazł się na wylocie z Mediolanu, a jego sytuację uważnie monitoruje Como. Włoski pomocnik nie pasuje do koncepcji, którą w zespole Rossonerich wdraża Ruben Amorim, co otwiera drogę do zmiany barw klubowych jeszcze w tym oknie transferowym.
Jak informuje MilanNews, klub prowadzony przez Cesca Fabregasa jest zdeterminowany, by pozyskać Ricciego, jednak na przeszkodzie stoją kwestie finansowe i kadrowe. Como musi najpierw sfinalizować sprzedaż Maxence’a Caquereta lub Luki Mazzitellego, aby zyskać odpowiednie pole manewru i środki na nowy kontrakt. Obecnie między klubami nie ma jeszcze pełnego porozumienia, a kością niezgody pozostaje struktura samej transakcji. Zespół znad jeziora Como planuje zaoferować wypożyczenie z opcją wykupu, podczas gdy Milan może naciskać na wpisanie do umowy obowiązku definitywnego transferu po zakończeniu sezonu.
Według zagranicznych doniesień negocjacje trwają, a obie strony szukają kompromisowej formuły, która zadowoli zarząd z San Siro. Sytuacja Ricciego jest dynamiczna, ponieważ zawodnik już od miesiąca jest łączony z odejściem z Mediolanu. Wcześniej, jak podawał Fabrizio Romano oraz Matteo Moretto, piłkarz był oferowany takim markom jak Juventus czy Atalanta, co potwierdza, że Ruben Amorim nie widzi dla niego miejsca w swoim systemie gry. Ricci spędził w Mediolanie zaledwie rok, ale przebudowa środka pola wymusza na nim poszukiwanie regularnych występów w innym otoczeniu, gdzie Como wydaje się obecnie najbardziej konkretnym kierunkiem.
