To wielki dzień dla kibiców Arsenalu. Po dramatycznym oczekiwaniu i latach nieobecności w europejskiej elicie, 'Kanonierzy' oficjalnie zameldowali się w finale Ligi Mistrzów. Mikel Arteta po meczu nie szczędził pochwał swoim podopiecznym, podkreślając ich ogromne zaangażowanie i tytaniczną pracę wykonaną na boisku.
“After 20 years, and for only he second time in our history, we are back in the Champions League final”. https://t.co/EhhxARAxKY
Zaufajcie mi. Daliśmy z siebie wszystko. Chłopcy wykonali niesamowitą robotę – przyznał hiszpański szkoleniowiec. Arteta zaznaczył, że to dopiero drugi raz w historii klubu, kiedy Arsenal zagra o najcenniejsze klubowe trofeum w Europie. Poprzednio londyńczycy wystąpili w finale 20 lat temu, co tylko podkreśla skalę obecnego osiągnięcia.
Menedżer Arsenalu od początku swojej kadencji stawiał na budowę silnego zespołu opartego na zaufaniu i wprowadzaniu młodych talentów. Sukces ten jest zwieńczeniem długofalowego procesu, który przywrócił klub na szczyt europejskiego futbolu. Teraz przed zespołem Artety ostatni krok w walce o historyczny triumf.
