27-letni polski zawodnik MMA walczący w wadzie lekkiej - Michał Figlak po nieudanym debiucie w organizacji UFC we wrześniu 2022 roku, gdzie przez jednogłośną decyzję sędziów przegrał z Francuzem - Faresem Ziamem, już w kwietniu stoczy swoją drugą walkę dla największej federacji MMA na świecie.
Rywalem Polaka podczas kwietniowej gali UFC Fight Night w Las Vegas będzie 27 kwietnia Amerykanin - Austin Hubbard (15-7), który co ciekawe w latach 2019-2021 miał okazję walczyć w UFC, kończąc przygodę z organizację z rekordem 3-4. Ostatni 32-latek walczył w sierpniu zeszłego roku, gdzie w finale programu TUF 31 podczas gali UFC 292 w Bostonie przegrał przez poddanie ze swoim rodakiem - Kurtem Holobaughem.
Faworytem na papierze wydaje się być Hubbard, który jest zdecydowanie doświadczony od polskiego zawodnika. Do tego na niekorzyść byłego zawodnika organizacji Cage Warriors przejawia fakt, że od września 2022 roku nie stoczył żadnego pojedynku. Jednak ostatecznie kto z tego starcia wyjdzie, zwycięsko przekonamy się 27 kwietnia.
Polak powraca do klatki UFC❗️🚨
— Czas na MMA (@CzasNaMMA) February 13, 2024
Michał Figlak, po nieudanym debiucie dla Amerykańskiego giganta, otrzymuje kolejną szansę i już pod koniec kwietnia ma szanse wrócić na zwycięskie tory. 😎
Na przeciw Polaka stanie Austin Hubbard (3-5 w UFC).
Amerykanin dostał się ponownie do… pic.twitter.com/E9ohskKLcA
Źródło: Czas na MMA/X.com
