McLaren podjął ryzykowną decyzję. Nie odpuszczą sezonu mimo ogromnej straty

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
10 sierpnia 2026 11:13
McLaren podjął ryzykowną decyzję. Nie odpuszczą sezonu mimo ogromnej straty
Źródło: autosport.com

McLaren wyrasta na jednego z głównych bohaterów drugiej połowy sezonu 2026, mimo że początek kampanii był dla stajni z Woking wyjątkowo trudny. Choć zespół zajmuje obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji najszybszych ekip, a Lando Norris wygrał już swój pierwszy wyścig w tym roku, strata do prowadzącego Mercedesa wynosi aż 159 punktów. Mimo to inżynierowie nie zamierzają składać broni i przenosić wszystkich zasobów na projekt bolidu na rok 2027.

Słabszy start obecnego sezonu był pokłosiem zaciętej walki o tytuł z Maxem Verstappenem w ubiegłym roku oraz konieczności skorygowania koncepcji auta na rok 2026. Neil Houldey, dyrektor techniczny ds. inżynierii, przyznaje, że zespół był nieco z tyłu za rywalami, ale ostatnie poprawki wprowadzone na Węgrzech, w Miami i Montrealu przyniosły oczekiwany skutek. Nowa podłoga i przednie skrzydło pozwoliły Norrisowi oraz Oscarowi Piastriemu wrócić do walki o najwyższe cele, choć ich pozycje w klasyfikacji generalnej — odpowiednio piąta i siódma — wciąż pozostawiają niedosyt.

Nauka na torze ważniejsza niż teoria

Decyzja o kontynuowaniu rozwoju tegorocznej konstrukcji wynika z przekonania, że dane zebrane na torze są bezcenne dla przyszłorocznego projektu. Nawet jeśli bolid na sezon 2027 będzie miał dłuższy rozstaw osi i zmieniony układ zawieszenia, McLaren wierzy w ciągłość nauki. „Zdecydowanie nie przerywamy prac nad modelem '26, ponieważ wiemy, że cokolwiek z niego wyciągniemy, ta wiedza przejdzie na rok 2027” — potwierdził Neil Houldey. Zespół planuje dostarczać duże pakiety części aż do późnej fazy obecnych rozgrywek.

Inżynierowie z Woking bacznie obserwują też konkurencję, co widać po testach odwróconego tylnego skrzydła, które po raz pierwszy pokazało Ferrari. Houldey nie ukrywa, że zespół czuje lekki zawód z powodu przeoczenia pewnych luk w przepisach, które wykorzystali rywale. „Najlepszym sposobem na zrozumienie generowanych osiągów jest umieszczenie ich na torze i właściwe przetestowanie. Jeśli zatrzymasz rozwój teraz, przechodzisz do świata teorii” — dodał dyrektor techniczny McLarena, zapowiadając walkę o jak najlepsze wyniki w nadchodzących wyścigach.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!