Alexander Zverev wyrasta na głównego faworyta do triumfu w tegorocznym French Open. Niemiec, zajmujący trzecie miejsce w rankingu ATP, staje przed niepowtarzalną okazją na zdobycie swojego pierwszego wielkoszlemowego tytułu. Legendy tenisa, John McEnroe i Mats Wilander, bacznie obserwują poczynania 29-latka w Paryżu, wskazując na ogromną presję, która nagle spadła na jego barki.
Sytuacja w turniejowej drabince jest bezprecedensowa. Z rywalizacji wycofał się Carlos Alcaraz, a sensacyjne porażki ponieśli już Jannik Sinner oraz Novak Djoković. Sinner przegrał po fizycznym kryzysie z Juanem Manuelem Cerundolo, mimo prowadzenia 5:1 w trzecim secie. Z kolei Djoković wypuścił z rąk prowadzenie 2:0 w setach w starciu z Brazylijczykiem Joao Fonseką. Droga do finału dla Zvereva wydaje się otwarta jak nigdy wcześniej.
Ostatnia szansa niemieckiego tenisisty?
John McEnroe w rozmowie z TNT Sports i Eurosportem postawił sprawę brutalnie. Amerykanin twierdzi, że jeśli Zverev nie wygra teraz, gdy w grze nie ma już jego trzech największych rywali, może nigdy nie sięgnąć po wielkoszlemowy puchar. Niemiec ma na koncie trzy przegrane finały: US Open 2020, French Open 2024 oraz Australian Open 2025. McEnroe zastanawia się, jak zawodnik poradzi sobie z faktem, że łatwiejsza okazja już się nie powtórzy.
Mats Wilander porównuje sytuację Zvereva do kariery Caroline Wozniacki, sugerując, że przy odpowiedniej dozie szczęścia tytuł jest w zasięgu ręki. Szwed przypomina, że Niemiec był już o krok od sukcesu w meczu z Alcarazem, prowadząc 2:1 w setach. Choć w drabince zostali jeszcze groźni młodzi gracze, eksperci nie mają wątpliwości, że to właśnie Sascha jest teraz pod największym obstrzałem mediów i kibiców.
