Kylian Mbappé otwiera drzwi do sensacyjnej przeprowadzki za ocean. Podczas konferencji prasowej w Filadelfii kapitan reprezentacji Francji przyznał, że regularnie rozmawia z Davidem Beckhamem o grze w MLS.
Francuski gwiazdor przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie przygotowuje się do meczu fazy grupowej przeciwko Irakowi. Choć jego kariera w Europie wciąż trwa, Mbappé nie ukrywa fascynacji amerykańskim podejściem do sportu i życia. Piłkarz podkreślił, że imponuje mu brak limitów w ambicji oraz odwaga w deklarowaniu swoich celów, co odróżnia tamtejszą kulturę od europejskiej. Przyznał, że David Beckham, który wcześniej sprowadził do Interu Mediolan Lionela Messiego, wielokrotnie namawiał go na transfer.
Namowy legendy i plany na przyszłość
Pytania o przyszłość Mbappé nabrały tempa po tym, jak zawodnik był widziany podczas obserwacji treningów kolegów ze specjalnego podestu. Media natychmiast zaczęły spekulować, czy kapitan kadry szykuje się do roli trenera. Piłkarz szybko uciął te plotki, tłumacząc, że jego zachowanie wynika wyłącznie z pasji do analizowania detali gry. Największe poruszenie wywołały jednak słowa dotyczące potencjalnego dołączenia do ligi MLS w późniejszym etapie kariery zawodniczej.
„Czy przeprowadzka tutaj dojdzie do skutku? Nie wiem. David Beckham często pyta mnie, czy chcę przyjechać do Stanów Zjednoczonych, ale nie znam odpowiedzi. Może pewnego dnia, zobaczymy” – wyznał Kylian Mbappé. Zawodnik zaznaczył, że choć obecnie nie planuje zmiany otoczenia, to amerykańska mentalność i brak strachu przed mówieniem o swoich możliwościach bardzo mu odpowiadają. Na ten moment skupia się na zrozumieniu każdego szczegółu dyscypliny, którą kocha.
