Kylian Mbappé odpowiedział sarkastycznie na pogłoski o napięciach między nim a Realem Madryt. Chodzi o doniesienia, że napastnik jest niezadowolony z poziomu publicznego wsparcia klubu w walce o Złotą Piłkę.
W ostatnich dniach nazwisko Mbappé ponownie często pojawiało się w internetowych dyskusjach. Spekulowano, że 27-latek nie jest zadowolony ze sposobu, w jaki Real Madryt publicznie wspiera jego kandydaturę do nagrody dla najlepszego piłkarza świata. Francuz należy do głównych kandydatów do wyróżnienia, które zostanie przyznane w Paryżu jeszcze w tym miesiącu. W ostatnich tygodniach sam zresztą publicznie przedstawiał mediom argumenty za tym, że to on zasługuje na Złotą Piłkę.
Kandydatura innego pretendenta, Lamine’a Yamala z Barcelony, zyskiwała na sile. W tym kontekście pojawiły się sugestie, że Mbappé jest sfrustrowany milczeniem, jakie Real Madryt zachowuje w jego sprawie.
W poniedziałek Mbappé zamieścił komentarz na swoim oficjalnym koncie na Instagramie. „Tak, tak, zezłościłem się nawet na moją cioteczną babkę” — napisał, kpiąc z krążących doniesień. Jego wpis nawiązywał też do pogłosek, że Mbappé jest zły na Zidane’a i Real Madryt za to, że klub nie prowadzi kampanii na rzecz jego zwycięstwa w plebiscycie.
