Mateusz Lis
Göztepe→Widzew Lodz
To mogła być jedna z najciekawszych transakcji zimowego okienka w Ekstraklasie. Mateusz Lis, który obecnie zbiera znakomite recenzje w tureckiej Süper Lig, był bardzo blisko przeprowadzki do Widzewa Łódź. 28-letni golkiper w rozmowie z mediami, w tym z portalem Weszło, otwarcie przyznał, że temat jego transferu był traktowany niezwykle poważnie. Polak był gotowy na powrót do kraju i zmianę barw klubowych, co potwierdzały również wcześniejsze doniesienia dziennikarza Łukasza Olkowicza.
Mimo zaawansowanych rozmów i otwartości zawodnika na propozycję z Łodzi, transfer ostatecznie nie doszedł do skutku. Jak donoszą media, władze Widzewa zdecydowały się na inny wariant i zakontraktowały Bartłomieja Drągowskiego. Lis przyznał, że prawdopodobieństwo jego przenosin do ekipy czterokrotnego mistrza Polski było bardzo wysokie, jednak finalnie klub wybrał inną drogę. Co ciekawe, bramkarz zaznaczył, że nie czuje rozczarowania takim obrotem spraw, ponieważ czuje się doceniany w swoim obecnym zespole.
Obecnie Mateusz Lis wyrasta na jedną z gwiazd ligi tureckiej w barwach Göztepe. Polak notuje fantastyczny sezon, mając na koncie już 12 czystych kont, co czyni go liderem w tej statystyce w całej lidze. Jego kontrakt z tureckim klubem obowiązuje do czerwca 2027 roku, a wartość rynkowa oscyluje w granicach 2 milionów euro. Choć tym razem do powrotu nad Wisłę nie doszło, forma 28-latka z pewnością sprawi, że wkrótce znów znajdzie się w kręgu zainteresowań czołowych polskich klubów, takich jak Jagiellonia Białystok czy Cracovia.
