Giemel Magramo triumfuje w Manili i zgarnia wakujący pas mistrzowski organizacji PBO w wadze supermuszej. Filipińczyk pokonał na punkty Marco Johna Rementizo podczas gali zorganizowanej przez Manny’ego Pacquiao. Wydarzenie Blow-By-Blow wróciło na mapę boksu po półrocznej przerwie, przyciągając tłumy do hotelu Okada.
31-letni Magramo wygrał jednogłośną decyzją sędziów, notując drugie zwycięstwo z rzędu. Pięściarz ma za sobą trudniejszy okres, w którym wygrał tylko dwie z czterech ostatnich walk, ale teraz wraca na szczyt. Warto przypomnieć, że w listopadzie 2020 roku Magramo stanął przed szansą zdobycia tytułu mistrza świata federacji WBO. Przegrał wtedy przez nokaut w ósmej rundzie z Japończykiem Junto Nakatanim, uznawanym za jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe.
Pacquiao nagradza najlepszych wojowników
Wieczór w Manili był nie tylko areną sportowych zmagań, ale też miejscem trzeciej edycji Pacquiao Elorde Awards. Legendarny Manny Pacquiao osobiście wręczał statuetki dla zawodników, którzy utrzymują filipiński boks na światowym poziomie. Tytuł boksera roku podzielili między siebie dwaj mistrzowie świata kategorii do 105 funtów. Pedro Taduran, posiadacz pasa IBF, odebrał nagrodę osobiście, natomiast Melvin Jerusalem przesłał wiadomość wideo z Johannesburga, gdzie przygotowuje się do obrony tytułu WBC.
Jerusalem przebywa obecnie w RPA, gdzie czeka go rewanżowe starcie z Siyakholwą Kuse. W ich pierwszej walce, która odbyła się w październiku podczas gali Thrilla in Manila 2, Filipińczyk wygrał na punkty stosunkiem głosów 115-113 oraz dwukrotnie 116-112. CEO Blow-By-Blow, Marife Barrera, określiła całe wydarzenie mianem bajecznej nocy dla lokalnego sportu. Siedmiomeczowa karta walk połączyła dzisiejsze gwiazdy ringu z legendami boksu sprzed lat, tworząc unikalne widowisko pod patronatem Pacquiao.
