Caleb Yirenkyi
Nordsjælland→Manchester United
Manchester United kontynuuje nową politykę transferową, skupiając się na wyławianiu największych talentów, zanim ich cena osiągnie astronomiczne pułapy. Jak donoszą brytyjskie media, na szczycie listy życzeń „Czerwonych Diabłów” znalazł się Caleb Yirenkyi. 20-letni pomocnik FC Nordsjælland, który w swojej ojczyźnie już teraz nazywany jest „następcą Michaela Essiena”, ma być bacznie monitorowany przez dyrektora sportowego Jasona Wilcoxa. Choć klub z Old Trafford wykazuje konkretne zainteresowanie, Duńczycy nie zamierzają tanio sprzedawać swojej gwiazdy, odrzucając już pierwsze oferty opiewające na 15-18 milionów euro.
Caleb Yirenkyi
Nordsjælland→Manchester United
Yirenkyi to kolejny produkt słynnej akademii Right to Dream, która w ostatnich latach dostarczyła do Europy takich graczy jak Mohammed Kudus czy Simon Adingra. Ghańczyk dołączył do Nordsjælland na początku 2025 roku i błyskawicznie stał się kluczową postacią środka pola. W trwającym sezonie Superligi rozegrał 18 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zanotował pięć asyst. Jego profil boiskowy – łączący niesamowitą wydolność, siłę fizyczną oraz umiejętność kreowania gry – sprawia, że idealnie pasuje do intensywności Premier League. Nic dziwnego, że obok United, w kolejce po zawodnika ustawiają się także Brighton, Arsenal oraz Liverpool.
Obecna sytuacja kontraktowa zawodnika, wiążąca go z duńskim klubem aż do czerwca 2030 roku, stawia Nordsjælland w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Szacuje się, że aby przekonać władze klubu do transferu definitywnego, potencjalny nabywca będzie musiał wyłożyć co najmniej 20 milionów euro. Dla Manchesteru United sprowadzenie 8-krotnego reprezentanta Ghany byłoby ruchem długofalowym, mającym zabezpieczyć drugą linię zespołu na lata. Na ten moment duński klub oficjalnie odrzuca propozycje, czekając na licytację, która może rozgorzeć już w najbliższym oknie transferowym.