Manchester United wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, ale nie ze względu na wielkie zakupy. Klub jest gotowy sprzedać Joshuę Zirkzee za zaledwie 25 mln euro. Jak donosi Tutto Mercato Web, Holender nie znajduje się w planach na przyszłość.
Sytuacja napastnika w Anglii jest dramatyczna. Dwa lata temu Manchester United zapłacił za niego Bolonii aż 42,5 mln euro, wierząc w wielki talent sprowadzony przez Erika ten Haga. Zirkzee nigdy jednak nie wywalczył stałego miejsca w składzie i nie sprostał wymaganiom stawianym snajperom na Old Trafford. Choć miewał obiecujące momenty, jego czas w Premier League wypełniło głównie rozczarowanie i brak regularnej gry, co teraz skutkuje ogromną stratą finansową dla klubu.
Włochy czekają na powrót snajpera
Obecnie notowania Holendra spadły do minimum. Michael Carrick, pełniący rolę tymczasowego menedżera, stawia w ataku na Bryana Mbeumo, a pierwszym wyborem z ławki jest Benjamin Sesko. Dla Zirkzee zabrakło miejsca w nowym systemie, który przynosi drużynie świetne efekty. W styczniu o piłkarza pytały kluby z Premier League, ale najpoważniejsze zainteresowanie płynie z Serie A. Juventus już zimą sondował możliwość wypożyczenia, a nazwisko zawodnika pojawiało się nawet w kontekście wymiany z Interem Mediolan.
Władze Manchesteru United są świadome, że włoskie kluby bacznie obserwują sytuację i chętnie przetestują determinację Anglików latem. Kwota 25 mln euro jest znacznie niższa od ceny zakupu, ale pozwala klubowi odzyskać chociaż część zainwestowanych środków. Choć wcześniej pojawiały się plotki o wymianie za Francesco Pio Esposito z Interu Mediolan, temat ten ostatnio ucichł. Wszystko wskazuje na to, że Joshua Zirkzee otrzyma zgodę na transfer definitywny, by spróbować odbudować formę w dobrze znanym mu środowisku.
