Bayern Monachium wyrasta na jedynego zwycięzcę w walce o przyszłość Harry'ego Kane'a. Angielski napastnik jest gotowy do rozmów o nowym kontrakcie z klubem z Bawarii. Jak donosi Football Insider, ta decyzja uderza bezpośrednio w plany transferowe Manchesteru United.
Harry Kane pozostaje w pełni oddany drużynie z Monachium i planuje zasiąść do negocjacji po zakończeniu sezonu 2025/26. Dla Manchesteru United to bolesny cios, ponieważ klub z Old Trafford desperacko szuka skutecznego środkowego napastnika. Władze angielskiego zespołu widziały w 32-latku idealne wzmocnienie formacji ofensywnej oraz mentora dla młodszych zawodników. Obecna sytuacja kadrowa United jest trudna, gdyż Rasmus Hojlund i Joshua Zirkzee nie mają przyszłości w klubie, a Benjamin Sesko wciąż potrzebuje wsparcia doświadczonego snajpera.
Niesamowite statystyki i koniec marzeń o powrocie do Anglii
Przeprowadzka do Niemiec okazała się dla Kane'a strzałem w dziesiątkę pod względem sportowym. Anglik w końcu przełamał klątwę braku trofeów, zdobywając z Bayernem dwa tytuły mistrza Bundesligi z rzędu. Jego statystyki w obecnej kampanii są porażające. Napastnik zdobył 54 bramki i zaliczył siedem asyst w 47 występach we wszystkich rozgrywkach. Średnia 1,15 gola na mecz potwierdza, że jest on obecnie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, co tylko potęgowało determinację Manchesteru United w dążeniu do transferu.
Mimo że kontrakt Kane'a wkracza w ostatnie 12 miesięcy, a w mediach krążyły plotki o klauzuli odejścia, zawodnik wielokrotnie deklarował lojalność wobec Bayernu. Manchester United musi teraz zmienić kierunek poszukiwań i zidentyfikować inne cele transferowe. Choć Kane był rozważany przez Czerwone Diabły jeszcze przed transferem Hojlunda z Atalanty, powrót kapitana reprezentacji Anglii do Premier League w najbliższym czasie nie dojdzie do skutku. Piłkarz skupia się na dalszym budowaniu swojej pozycji na Allianz Arena.
