Lille OSC wyrasta na miejsce, w którym Olivier Giroud przeżywa kolejną młodość. 39-letni napastnik dołączył do klubu przed sezonem jako wolny zawodnik i właśnie pomógł drużynie wywalczyć awans do Ligi Mistrzów. Jak donoszą media, przyszłość doświadczonego snajpera wciąż pozostaje otwarta.
Olivier Giroud rozegrał w tym sezonie aż 44 mecze we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 11 bramek. Cztery trafienia dołożył w Lidze Europy, a ostatniego gola strzelił w kwietniowym starciu z Toulouse FC. Choć we wrześniu skończy 40 lat, Francuz nie planuje jeszcze kończyć kariery. W rozmowie z Ligue 1 Plus przyznał, że czuje się w Lille bardzo dobrze i nie widzi sensu szukania nowego miejsca, skoro obecna współpraca układa się tak pomyślnie dla obu stron.
Negocjacje w toku i jasna deklaracja snajpera
Obecny kontrakt byłego zawodnika Arsenalu i Chelsea wygasa wraz z końcem czerwca. Giroud potwierdził, że rozmowy z władzami Lille OSC już trwają, choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Piłkarz podkreśla, że kluczowa jest dla niego sprawność fizyczna. Jeśli organizm pozwoli mu na dalszą grę na wysokim poziomie, zamierza kontynuować występy na boiskach Ligue 1. Napastnik wprost zapytał retorycznie: „skoro ciało chce, to dlaczego nie?”, ucinając tym samym spekulacje o natychmiastowej emeryturze.
