Ma 36 lat i właśnie ogłosiła koniec kariery. Teraz dokonała czegoś, co wcześniej zrobiła tylko legenda

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 maja 2026 19:04
Ma 36 lat i właśnie ogłosiła koniec kariery. Teraz dokonała czegoś, co wcześniej zrobiła tylko legenda
Źródło: tennis365.com

Sorana Cirstea wyrasta na jedną z głównych bohaterek turnieju w Rzymie, docierając do półfinału po zwycięstwie nad Jeleną Ostapenko 6:1, 7:6. 36-letnia Rumunka udowadnia, że decyzja o zakończeniu kariery po tym sezonie nie odebrała jej sportowej złości. Jak donoszą media, jej marsz w stolicy Włoch to prawdziwa sensacja, która stawia ją w jednym rzędzie z największymi ikonami dyscypliny.

Doświadczona zawodniczka stała się drugą najstarszą kobietą w historii, która dotarła do półfinału turnieju rangi WTA 1000 na mączce. Starsza od niej w tej fazie była jedynie legendarna Martina Navratilova. Cirstea w drodze do tego sukcesu nie miała litości dla faworytek, eliminując wcześniej liderkę rankingu Arynę Sabalenkę oraz rozstawioną z numerem szesnastym Lindę Noskovą. To jej pierwszy tak daleki awans w Rzymie, poprawiający wynik z 2024 roku.

Walka o życiowy sukces i elitarną dwudziestkę

Forma Rumunki w 2026 roku jest imponująca, co potwierdza bilans 25 zwycięstw przy zaledwie 7 porażkach. Po triumfie w Transylvania Open i udanych występach w Linz oraz Rouen, Cirstea wyrównała swój życiowy ranking, zajmując wirtualnie 21. miejsce. Do upragnionego debiutu w czołowej dwudziestce brakuje jej zaledwie 33 punktów, które traci do Clary Tauson. Wszystko zależy teraz od wyniku starcia z Coco Gauff, która wcześniej zatrzymała ją w Madrycie.

Dla zawodniczki, która w grudniu 2025 roku zapowiedziała pożegnanie z zawodowym tenisem, obecny tydzień jest spełnieniem marzeń. Ostatni raz w finale turnieju tej rangi grała ponad dekadę temu, przegrywając w 2013 roku z Sereną Williams. Teraz ma szansę zamknąć swoją sportową historię w najbardziej spektakularny sposób, walcząc o punkty, które mogą dać jej najwyższe miejsce w karierze tuż przed odejściem na emeryturę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!