Szkocki klub bacznie obserwuje sytuację na Anfield, przygotowując grunt pod zimowe wzmocnienia formacji defensywnej. Według raportu Football Insider, głównym celem transferowym Celticu stał się Luke Chambers, który ma pomóc w rozwiązaniu narastających problemów na lewej stronie boiska.
Potrzeba sprowadzenia nowego bocznego obrońcy stała się dla mistrzów Szkocji priorytetem po tym, jak letnie okno transferowe nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Po odejściu Marcelo Saracchiego do klubu trafił co prawda Landon Emenalo z Chelsea, jednak jego sytuacja jest skomplikowana. Zawodnik przybył z kontuzją i wciąż pozostaje niedostępny do gry, a w klubie pojawiają się poważne wątpliwości, czy jest on już gotowy na występy na poziomie seniorskim. W tej sytuacji Chambers, który nie znajduje się w planach trenera Andoniego Iraoli, wydaje się idealnym kandydatem do wypełnienia luki w składzie.
Szansa na definitywny transfer z Anfield
Sytuacja kontraktowa 22-letniego Anglika sprawia, że styczniowa transakcja jest wyjątkowo atrakcyjna dla obu stron. Obecna umowa Chambersa wygasa w czerwcu przyszłego roku, co zmusza Liverpool do podjęcia decyzji o jego sprzedaży za skromną opłatą, by uniknąć utraty zawodnika za darmo. Piłkarz, który od swojego debiutu we wrześniu 2023 roku zaliczył tylko cztery występy w pierwszej drużynie „The Reds”, szuka miejsca, gdzie mógłby regularnie grać i walczyć o trofea oraz występy w europejskich pucharach.
Chambers posiada już doświadczenie z boisk szkockiej ekstraklasy, które zdobył podczas wcześniejszego wypożyczenia do Kilmarnock. Jego uniwersalność, pozwalająca na grę zarówno na lewej obronie, jak i w środku defensywy, stanowi dodatkowy atut dla Celticu w kontekście walki z kontuzjami i napiętym terminarzem. Choć zainteresowanie jest obecnie na etapie monitorowania, transfer wydaje się coraz bardziej realistyczny.
