Bradley Barcola wraca do gry w najważniejszym momencie sezonu. Skrzydłowy znalazł się w kadrze Paris Saint-Germain na rewanżowe starcie ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Liverpoolowi. Jak donoszą media, zawodnik poleciał z drużyną na Merseyside, co daje Luisowi Enrique ogromne pole manewru w ofensywie.
Francuz nie grał od czasu odniesienia kontuzji w meczu z Chelsea na Stamford Bridge, który odbył się tuż przed przerwą reprezentacyjną. Walka z czasem trwała do ostatnich minut przed pierwszym spotkaniem z Liverpoolem, ale wtedy Barcola musiał odpuścić. Mimo jego nieobecności paryżanie wypracowali solidną przewagę, wygrywając u siebie 2:0. Teraz powrót reprezentanta Francji stanowi potężny impuls dla zespołu, choć sztab medyczny i szkoleniowy nie planują wystawiać go w podstawowym składzie na Anfield.
Szpital w Paryżu wciąż przyjmuje pacjentów
Radość z powrotu skrzydłowego mąci sytuacja kadrowa w innych formacjach. Fabián Ruiz nadal pozostaje poza grą i nie znalazł się w samolocie do Anglii. Hiszpański pomocnik leczy uraz kolana, którego nabawił się pod koniec stycznia, i od tamtej pory nie pojawił się na boisku. To poważne osłabienie drugiej linii, zwłaszcza w obliczu intensywności, jaką narzuca Liverpool u siebie. Luis Enrique musi radzić sobie także bez Quentina Ndjantou, który przeszedł operację ścięgna podkolanowego.
Kadra PSG na mecz z Liverpoolem prezentuje się następująco: w bramce Safonov, Chevalier i Marin. Formację obronną tworzą Hakimi, Beraldo, Marquinhos, Zabarnyi, Pacho, Hernandez oraz Mendes. W pomocy o kontrolę powalczą Vitinha, Neves, Zaire-Emery, Mayulu, Dro i Lee. Największą siłę ognia mają stanowić napastnicy: Barcola, Kvaratskhelia, Dembélé, Ramos, Doué oraz Mbaye. Paryżanie bronią dwubramkowej zaliczki w jaskini lwa, mając do dyspozycji niemal wszystkich kluczowych graczy ataku.
