Real Madryt nie zamierza rozważać żadnych ofert sprzedaży Endricka podczas letniego okna transferowego. 19-letni Brazylijczyk wzbudził ogromne zainteresowanie trzech czołowych klubów z Londynu.
Arsenal, Chelsea oraz Tottenham Hotspur bacznie obserwują sytuację napastnika, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w Lyon. Nastolatek błyskawicznie odnalazł formę w Ligue 1, gdzie w zaledwie sześciu występach strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę. Tak imponujące statystyki sprawiły, że giganci z Premier League widzą w nim idealne wzmocnienie swoich formacji ofensywnych. Mimo to władze klubu z Madrytu pozostają nieugięte i nie chcą pozbywać się swojego wielkiego talentu.
Mikel Arteta szuka nowych opcji w ataku Arsenalu, ponieważ przyszłość Gabriela Jesusa i Leandro Trossarda w ekipie Kanonierów wydaje się niepewna. Dodatkowo Kai Havertz zmaga się z problemami zdrowotnymi, co zmusza klub do poszukiwań wszechstronnego snajpera. Podobne motywacje kierują Tottenhamem, gdzie niejasna jest sytuacja Richarlisona oraz przyszłość Randala Kolo Muaniego po sezonie 2025/26. Chelsea również dołączyła do wyścigu o podpis Brazylijczyka, choć motywy ich działań w kontekście wzmacniania ofensywy pozostają mniej oczywiste.
Endrick udowodnił w barwach Les Gones, że potrafi błyskawicznie zaadaptować się do europejskiego futbolu po trudniejszym początku w Madrycie. Jego występy przyciągnęły uwagę skautów, którzy widzą w nim zawodnika gotowego na wyzwania fizycznej ligi angielskiej. Real Madryt traktuje go jednak jako kluczowy element swojej długofalowej strategii i nie planuje negocjacji z żadnym z zainteresowanych podmiotów. Londyńskie kluby będą musiały prawdopodobnie obejść się smakiem, gdyż Królewscy stawiają na rozwój swojej młodej gwiazdy.
