Liverpool walczy o przyszłość Konaté. Real Madryt czeka na błąd Anglików

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 lutego 2026 15:48
Liverpool walczy o przyszłość Konaté. Real Madryt czeka na błąd Anglików
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Liverpool wciąż wierzy w zatrzymanie Ibrahimy Konaté na Anfield. Obecny kontrakt francuskiego obrońcy wygasa wraz z końcem sezonu, a porozumienia w sprawie nowej umowy nadal nie osiągnięto.

Sytuacja na Merseyside jest napięta, bo mistrzowie Anglii zmagają się z trudnym sezonem na krajowym podwórku. Forma wielu kluczowych zawodników spadła, co dotknęło również 26-letniego defensora. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak przełom i powrót Francuza do wysokiej dyspozycji. Konaté odegrał kluczową rolę w środowym zwycięstwie nad Sunderlandem na Stadium of Light, gdzie Liverpool przerwał passę meczów bez porażki gospodarzy. Dobra gra obrońcy sprawia, że działacze z Anfield jeszcze mocniej naciskają na podpisanie dokumentów.

Władze klubu z Liverpoolu zachowują optymizm i wskazują na konkretne przykłady z własnej szatni. Wierzą, że były zawodnik RB Leipzig powtórzy schemat, który wcześniej wybrali Mohamed Salah oraz Virgil van Dijk. Obaj liderzy zespołu zdecydowali się na przedłużenie swoich kontraktów w końcowej fazie ich trwania. Czy Konaté zaufa projektowi i zostanie w Premier League? Na ten moment negocjacje trwają, ale brak oficjalnego komunikatu budzi zrozumiałe emocje wśród kibiców, którzy liczą na szybkie rozwiązanie tej kluczowej dla defensywy kwestii.

Pozostanie w Anglii nie jest jednak jedyną opcją, jaką rozważa reprezentant Francji. Sytuację uważnie monitoruje Real Madrid, który chętnie widziałby stopera w swoich szeregach. Hiszpański gigant liczy na sprowadzenie zawodnika na zasadzie wolnego transferu, co byłoby potężnym ciosem dla budżetu i planów sportowych Liverpoolu. Przed Konaté trudna decyzja między lojalnością wobec obecnego pracodawcy a nowym wyzwaniem w LaLiga. Najbliższe miesiące pokażą, czy argumenty finansowe i sportowe Anglików wystarczą, by odeprzeć zakusy ze strony Madrytu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!