Liverpool intensyfikuje działania w sprawie pozyskania nowego lewego obrońcy. Na celowniku klubu znalazł się 22-letni reprezentant Niemiec, **Nathaniel Brown**, który obecnie występuje w Eintracht Frankfurt. Transfer ten ma być bezpośrednią odpowiedzią na spodziewane odejście Andrew Robertsona po zakończeniu obecnego sezonu.
Sytuacja na Anfield robi się dynamiczna, ponieważ Liverpool potrzebuje większej głębi składu na boku obrony. Choć latem do zespołu dołączył Milos Kerkez i w ostatnich tygodniach prezentuje się z dobrej strony, odejście Robertsona wymusza kolejne ruchy. Brown pokazał już swoją jakość w Bundeslidze i jest postrzegany jako zawodnik, który poradzi sobie w Premier League. Liverpool liczy na dobre relacje z Eintrachtem, od którego niedawno pozyskał Hugo Ekitike, co może ułatwić negocjacje w sprawie Niemca.
Walka gigantów o podpis obrońcy
Operacja nie będzie jednak tania, bo Eintracht Frankfurt oczekuje za swojego gracza około 65 mln euro. To ogromna kwota jak na bocznego obrońcę, dlatego Liverpool może próbować wynegocjować bardziej rozsądną cenę. Sprawę komplikuje fakt, że sytuację monitoruje również **Arsenal**. Londyńczycy mają co prawda kilka opcji w defensywie, ale ich zainteresowanie 22-latkiem jest realne. Dla Browna perspektywa gry w jednym z największych klubów świata jest niezwykle ekscytująca, ale ostateczny kierunek zależy od determinacji finansowej obu angielskich potęg.
Mistrzowie Anglii muszą mądrze dysponować budżetem, ponieważ wzmocnień wymaga także środek obrony. Inwestycja 65 mln euro w jednego zawodnika to poważna decyzja, zwłaszcza przy konieczności łatania innych dziur w składzie. Arsenal z kolei stoi przed dylematem, czy zamiast defensora nie lepiej zainwestować w formację ataku. Najbliższe miesiące pokażą, czy Liverpool zdoła sfinalizować ten transfer i czy Brown faktycznie wejdzie w buty Robertsona na Anfield.
