Liverpool zainteresował się Davidem Otorbim z Valencii i miał poinformować klub oraz otoczenie piłkarza, że jest gotów aktywować klauzulę odstępnego wynoszącą 30 mln euro. Valencia nie zamierzała jednak w najbliższym czasie rozstawać się z 19-letnim skrzydłowym, dlatego szybko przedłużyła jego umowę o trzy lata i podniosła klauzulę do 60 mln euro, zabezpieczając jego przyszłość oraz uprzedzając Liverpool i innych zainteresowanych.
Otorbi, reprezentant młodzieżowych kadr Hiszpanii, trafił do Valencii w 2019 roku z CF Malvarrosa i rozwijał się w klubowych zespołach juniorskich. Mając 16 lat, dwa miesiące i 19 dni, zadebiutował w pierwszej drużynie, zostając najmłodszym debiutantem w historii klubu. W trwającym sezonie rozegrał osiem meczów w LaLidze, spędzając na boisku 331 minut, a jego łączny dorobek w pierwszym zespole to 13 występów. Podczas wizyty w Hiszpanii przedstawiciele Liverpoolu obserwowali wypożyczonego do Valencii Harveya Elliotta, a także spotkali się z trenerem Javierem Aguirrem i dyrektorem sportowym Braulio Vázquezem.
Pierwszą bramkę dla seniorów zdobył w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Racingiem Santander. Zainteresowanie skrzydłowym wykracza zresztą poza Liverpool: 13 października Newcastle United obserwowało go na żywo, a agent Nacho Gallart mówił o telefonach od kolejnych klubów, szczególnie z Premier League. „To chłopak, który ma duży rynek, i zawsze tak było. W ostatnich tygodniach dzwoniło do nas kilka klubów, szczególnie z Premier League” — powiedział Gallart.
Liverpool szuka zawodnika na prawą stronę ataku, bo latem nie sprowadził bezpośredniego następcy Mohameda Salaha. Cody Gakpo, Bradley Barcola, Víctor Muñoz i Rio Ngumoha to przede wszystkim piłkarze lewostronni, dlatego Otorbi pasuje do profilu poszukiwanego skrzydłowego. 19-latek wyróżnia się warunkami fizycznymi i szybkością, która może sprawiać problemy obrońcom. Po zmianie klauzuli Liverpool musi zdecydować, czy jest gotów zapłacić 60 mln euro, czyli dwa razy więcej, niż zamierzał.