Liga Narodów bez Izraela? Niemcy próbują zapobiec sportowej katastrofie

Jarosław ZającJarosław Zając
21 września 2025 18:33
Liga Narodów bez Izraela? Niemcy próbują zapobiec sportowej katastrofie

Napięcie wokół przyszłości izraelskiej piłki nożnej rośnie z każdym dniem. Według najnowszych doniesień, Katar naciska na wykluczenie Izraela z międzynarodowych rozgrywek piłkarskich. Jednak pojawia się światełko w tunelu - jak twierdzi izraelski dziennikarz Adi Rubinstein, Niemcy mogą stanąć w obronie izraelskiej federacji podczas zbliżającego się głosowania w UEFA. Czy to wystarczy, by zapobiec bezprecedensowemu wykluczeniu?

W skrócie:

  • Niemcy mogą zablokować wtorkowe głosowanie w sprawie wykluczenia Izraela z UEFA
  • Katar naciska na wykluczenie Izraela ze struktur międzynarodowej piłki po ataku izraelskich sił na kierownictwo Hamasu w Dosze
  • Nawet jeśli głosowanie zostanie odroczone, Izrael może nie zagrać w Lidze Narodów w marcu 2026 roku, jeśli wojna się nie zakończy

Niemiecka tarcza dla izraelskiej piłki

Adi Rubinstein, dziennikarz "Israel Hayom", który jako pierwszy informował o katarskich naciskach na wykluczenie Izraela, twierdzi teraz, że federacja izraelska otrzymała sygnały o planowanym wsparciu ze strony Niemiec. "Do izraelskiego związku piłkarskiego dotarły wiadomości, że Niemcy zamierzają zrobić wszystko, aby uniemożliwić głosowanie we wtorek" - pisze Rubinstein.

Nie oznacza to jednak, że temat został zamknięty. Według dziennikarza wniosek o wykluczenie nie zostanie wycofany, a jedynie przełożony na późniejszy termin. To daje Izraelczykom cenny czas, ale może okazać się niewystarczające w dłuższej perspektywie. "Dla wszystkich stron jest jasne, że jeśli wojna się nie zakończy, Izrael nie zostanie uwzględniony w rozgrywkach Ligi Narodów w marcu przyszłego roku" - dodaje Rubinstein.

Katarska zemsta po ataku w Dosze

Cała sprawa ma swoje źródło w niedawnych wydarzeniach politycznych. Katar rozpoczął kampanię na rzecz wykluczenia Izraela ze świata sportu po tym, jak izraelskie siły zbrojne przeprowadziły atak na wyższe kierownictwo Hamasu przebywające w Dosze, stolicy Kataru.

Katarskie ministerstwo spraw zagranicznych stanowczo potępiło te działania w oficjalnym oświadczeniu: "Ten przestępczy atak stanowi rażące naruszenie wszystkich międzynarodowych praw i norm oraz stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Katarczyków i mieszkańców Kataru".

Nacisk Kataru może okazać się znaczący, biorąc pod uwagę rosnące wpływy tego państwa w międzynarodowym sporcie. Kraj ten zorganizował mistrzostwa świata w 2022 roku i systematycznie buduje swoją pozycję w światowej piłce.

Sport jako broń w konflikcie bliskowschodnim

Sprawa wykluczenia Izraela z UEFA wpisuje się w szerszy kontekst wykorzystywania sportu jako narzędzia politycznego nacisku. Głosy za wykluczeniem Izraela z międzynarodowych rozgrywek nasilają się od dłuższego czasu.

Nawet legendarny piłkarz Eric Cantona publicznie apelował o zawieszenie Izraela, nazywając działania tego państwa w Strefie Gazy "ludobójstwem". Z kolei Zbigniew Boniek, były prezes PZPN i wiceprezydent UEFA, również wyrażał swoje oburzenie sytuacją w Strefie Gazy, mówiąc: "Chce mi się płakać i protestować".

Na tym tle stosunki Izraela z UEFA są już mocno napięte. Izraelscy kibice wywiesili nawet kontrowersyjny transparent o treści "UEFA i Hamas muszą zostać zniszczone", co dodatkowo zaogniło sytuację.

Teraz wszystkie oczy zwrócone są na wtorkowe posiedzenie UEFA, które może okazać się przełomowe dla przyszłości izraelskiej piłki na arenie międzynarodowej.

Źródło: weszlo.com

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!