Robert Lewandowski wyrasta na centralną postać letniego okna transferowego w Barcelonie. Kapitan reprezentacji Polski, którego umowa wygasa już w czerwcu, postanowił publicznie wyjaśnić swoją sytuację kontraktową. Jak donosi MD, przyszłość 37-letniego napastnika na Spotify Camp Nou wciąż nie jest przesądzona.
Sytuacja jest napięta, ponieważ Lewandowski ma na stole ofertę przedłużenia współpracy, ale media donoszą, że zawodnik rozważa już inne kierunki. Polak zaznacza, że ma jeszcze trochę czasu na ostateczny ruch. Przyznaje wprost, że władze klubu znają jego stanowisko, a on sam wykorzystał ostatnie miesiące na przemyślenia. Napastnik ucina jednak spekulacje o konkretnych ofertach, twierdząc, że codzienne doniesienia prasowe nie mają dla niego teraz większego znaczenia.
Priorytety w cieniu porażki z Atletico Madryt
Zamiast skupiać się na negocjacjach, Lewandowski chce skoncentrować energię na dokończeniu walki o mistrzostwo Hiszpanii. Barcelona planuje jak najszybciej zapewnić sobie tytuł w LaLiga, co pozwoliłoby spokojniej podejść do przebudowy kadry. Polak podkreśla, że gole w pozostałych meczach są dla niego ważniejsze niż rozmowy o przyszłości. Drużyna musi szybko podnieść się po bolesnym ciosie, jakim było odpadnięcie z Ligi Mistrzów po starciach z Atletico Madryt.
Doświadczony zawodnik nie kryje rozczarowania pożegnaniem z europejskimi pucharami, ale apeluje o patrzenie w przyszłość. Twierdzi, że zespół ma ogromny potencjał i graczy, którzy zawsze chcą wygrywać, nawet jeśli futbol bywa niesprawiedliwy. Lewandowski zauważa, że choć Barcelona momentami prezentuje się lepiej od rywali, to ostatecznie schodzi z boiska pokonana. Teraz jedynym celem pozostaje triumf w lidze, który ma osłodzić kibicom trudne chwile w końcówce sezonu.
