Michael Carrick wyrasta na głównego faworyta do objęcia posady menedżera Manchesteru United na stałe. Choć 44-latek przejął zespół jako opcja tymczasowa, jego wyniki w Premier League sprawiły, że klub realnie walczy o miejsce w pierwszej trójce. Gary Neville i Roy Keane nie mają wątpliwości, że obecna sytuacja wewnątrz organizacji sprzyja pozostaniu Anglika na stanowisku.
Gary Neville podkreśla, że Carrick cieszy się ogromnym zaufaniem w klubie, co jest kluczowe w obliczu ogromnych zmian kadrowych. W ciągu ostatnich 18 miesięcy z Manchesteru United odeszło około 400 pracowników, co wywołało spory chaos organizacyjny. Zdaniem byłego obrońcy, Carrick nie tylko wygrywa mecze, ale przede wszystkim uspokaja sytuację poza boiskiem. Neville uważa, że jego stała nominacja staje się nieunikniona, chyba że na rynku pojawi się trener klasy Luisa Enrique.
Wyzwania i test charakteru na Old Trafford
Roy Keane zauważa, że Carrick zaliczył wymarzony start, pokonując Manchester City oraz Arsenal, co błyskawicznie przeciągnęło kibiców na jego stronę. Były kapitan ostrzega jednak, że prawdziwa weryfikacja przyjdzie w przyszłym sezonie. Jeśli Carrick otrzyma stały kontrakt, będzie musiał zmierzyć się z letnim oknem transferowym, przebudową składu i utrzymaniem wysokiej formy w dłuższym terminie. Na razie trener musi jednak przerwać gorszą passę, bo zespół wygrał tylko jedno z ostatnich czterech spotkań.
Najbliższe dni będą decydujące dla przyszłości 44-letniego szkoleniowca. Manchester United czekają starcia z Chelsea oraz Liverpoolem, które mogą ostatecznie przekonać hierarchię klubu do podjęcia wiążącej decyzji. Słabe zakończenie sezonu mogłoby zasiać ziarno niepewności u właścicieli, mimo że obecnie to właśnie Carrick znajduje się na uprzywilejowanej pozycji w wyścigu o fotel menedżera. Ostateczny werdykt zapadnie po zakończeniu walki o powrót do Ligi Mistrzów.
