Legenda Realu Madryt wyznaje: Mimo fortuny na koncie, bałem się o bankructwo

Jarosław ZającJarosław Zając
15 października 2025 23:56
Legenda Realu Madryt wyznaje: Mimo fortuny na koncie, bałem się o bankructwo

Były gwiazdor Realu Madryt, Gareth Bale, przyznał w niedawnym wywiadzie, że pomimo astronomicznych zarobków podczas kariery piłkarskiej, obawiał się bankructwa. Walijczyk, który zgromadził majątek szacowany na 120 milionów funtów i jest uznawany za jednego z najlepszych brytyjskich piłkarzy w historii, zdradził, jak zarządzał swoimi finansami, unikając ekstrawagancji typowej dla wielu sportowców.

W skrócie:

  • Gareth Bale zarabiał nawet 600 tysięcy funtów tygodniowo w Realu Madryt, ale mimo to obawiał się bankructwa po zakończeniu kariery
  • Walijczyk świadomie unikał "wystawnego stylu życia" i dywersyfikował swoje inwestycje, by zabezpieczyć przyszłość finansową
  • Bale zainwestował w bary w Cardiff, destylarnię whisky oraz ligę golfową TGL, a obecnie rozważa zakup swojego ukochanego klubu Cardiff City

Strach przed bankructwem pomimo fortuny na koncie

Gareth Bale, który zdobył imponującą liczbę 20 głównych trofeów jako dynamiczny skrzydłowy, przyznał, że jedną z jego największych obaw była perspektywa utraty majątku po zakończeniu kariery. W rozmowie z Front Office Sports powiedział:

"Było coś, co zawsze mnie przerażało. Czytasz artykuły o tym, jak ludzie po zakończeniu kariery sportowej bankrutują. Nie wiedzą, jak zarządzać pieniędzmi, nie wiedzą, jak robić te wszystkie rzeczy."

Walijczyk podkreślił, że wielu sportowców prowadzi ekstrawagancki styl życia, czego on starał się unikać. Mimo kontraktu z Realem Madryt wartego około 150 milionów funtów (200,4 miliona dolarów) podpisanego w 2016 roku, Bale zawsze myślał o przyszłości.

"Zawsze miałem jedno oko zwrócone na to, jak będzie wyglądało życie po piłce nożnej. Kiedy skończę, przestanę otrzymywać wypłatę. Jak ludzie reorganizują wtedy swoje życie?"

Ta świadomość skłoniła go do przemyślanego podejścia do zarządzania finansami i inwestycji już od wczesnego etapu kariery.

Od boiska do biznesu - strategia finansowa legendy Realu

Bale przyjął strategię dywersyfikacji inwestycji, którą obrazowo opisał jako ideę "filarów" - jeśli jeden upadnie, cała konstrukcja nadal będzie stała. Ta filozofia zaowocowała szeregiem różnorodnych przedsięwzięć biznesowych.

"Zawsze starałem się dywersyfikować dość wcześnie. Miałem tę ideę filarów, gdzie próbowałem inwestować pieniądze w różne rzeczy. Jeśli jeden filar zostałby ścięty i nie zadziałał, cały budynek nie zawali się."

Obecnie były piłkarz jest właścicielem dwóch barów w stolicy Walii, Cardiff, posiada udziały w walijskiej destylarni oraz w lidze golfowej TGL Tigera Woodsa. Przejście z pensji 600 tysięcy funtów tygodniowo w Realu Madryt do podstawowej kwoty około 30 tysięcy funtów tygodniowo w amerykańskim klubie Los Angeles FC w ostatnim sezonie jego kariery pokazuje, jak drastycznie mogą zmienić się dochody sportowca.

Marzenie o przejęciu Cardiff City i plany na przyszłość

Jednym z najbardziej ambitnych planów biznesowych Bale'a jest zakup klubu Cardiff City. Wcześniej w tym roku ujawniono, że konsorcjum z udziałem Walijczyka było zainteresowane przejęciem jego ukochanego klubu z dzieciństwa, jednak obecny właściciel Vincent Tan odrzucił tę propozycję.

Mówiąc o możliwości zakupu "Bluebirds", Bale podkreślił potencjał klubu:

"Zasugerowałem mój rodzinny zespół. To klub, który od kilku lat jest w fazie schyłkowej, a ma ogromny potencjał, będąc jedynym klubem w mieście. Czekamy na odpowiedź, chcielibyśmy przejąć własność i przywrócić klub do miejsca, do którego naszym zdaniem należy."

Walijczyk, będący zapalonym golfistą, rzadko otwarcie rozmawiał z prasą podczas kariery piłkarskiej. Jednak po przejściu na emeryturę w 2023 roku zaczął bardziej otwarcie mówić o swoim życiu prywatnym i planach na przyszłość, co pokazuje jego transformację z gwiazdy boiska w przedsiębiorcę myślącego długoterminowo.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!