Tosin Adarabioyo nie znalazł się w kadrze Chelsea na towarzyskie starcie z Realem Sociedad, co natychmiast wywołało falę spekulacji na temat jego przyszłości na Stamford Bridge. Nieobecność 28-letniego środkowego obrońcy jest o tyle zaskakująca, że wcześniej regularnie pojawiał się on na boisku w trakcie przedsezonowych przygotowań prowadzonych przez nowego trenera, Xabiego Alonso.
Sytuację defensora uważnie śledzą dwa uznane kluby. Jak informuje Sky Sports, do wyścigu o podpis zawodnika dołączyło Marseille, które szuka wzmocnień linii obronnej. Francuski klub musi jednak liczyć się z konkurencją ze strony Benfiki. Portugalczycy wykonali już nawet pierwszy, konkretny krok, sondując możliwość sprowadzenia mierzącego 196 centymetrów wzrostu piłkarza do Lizbony. Dla obu zespołów Adarabioyo jest atrakcyjnym celem ze względu na jego warunki fizyczne oraz doświadczenie zebrane na angielskich boiskach.
Transferowa układanka w Londynie
Mimo zainteresowania z zewnątrz, Chelsea nie wystawiła oficjalnie swojego gracza na listę transferową. Wiele zależy od tego, jak potoczą się losy innych obrońców. Obecnie Axel Disasi oraz Benoit Badiashile są postrzegani jako zawodnicy, którzy mają większe szanse na opuszczenie klubu w ramach odchudzania kadry. Jeśli jeden z nich odejdzie, pozycja Adarabioyo w zespole Alonso powinna ulec wzmocnieniu, choć sprowadzenie Maxence'a Lacroix znacząco zwiększyło rywalizację o miejsce w składzie.
Warto przypomnieć, że zaledwie kilka dni temu, 12 sierpnia 2026 roku, dziennikarz Nizaar Kinsella potwierdzał, że Benfica oficjalnie zarejestrowała swoje zainteresowanie tym zawodnikiem. Potencjalna przeprowadzka do Portugalii mogłaby oznaczać dla obrońcy ponowne spotkanie z Marco Silvą. Teraz jednak do gry wchodzi Marseille, co może skomplikować plany ekipy z Lizbony i zmusić Chelsea do szybszego podjęcia decyzji.
Adarabioyo nie jest jedynym piłkarzem, którego przyszłość w Londynie waży się w ostatnich dniach okna transferowego. W kadrze na mecz z Realem Sociedad zabrakło także Liama Delapa oraz Nicolasa Jacksona, którzy mogą zmienić barwy klubowe w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Pod znakiem zapytania stoi również status Mykhailo Mudryka, w przypadku którego rozważane jest wypożyczenie, oraz Pedro Neto, wzbudzającego zainteresowanie wielu innych zespołów.
