Leclerc najszybszy w Bahrajnie, Mercedes i Red Bull walczą z awariami

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 lutego 2026 19:03
Leclerc najszybszy w Bahrajnie, Mercedes i Red Bull walczą z awariami
Źródło: autosport.com

Charles Leclerc wykręcił najlepszy czas podczas drugiego dnia przedsezonowych testów Formuły 1 w Bahrajnie. Kierowca Ferrari wyprzedził Lando Norrisa, który mimo gorszego wyniku pokonał najdłuższy dystans na torze.

Leclerc ustanowił czas 1:34.273 na miękkich oponach jeszcze podczas porannej sesji i nikt nie zdołał go poprawić aż do wieczora. Norris stracił do Monakijczyka 0,511 sekundy, ale skupił się na wytrzymałości, pokonując aż 149 okrążeń. McLaren wyrasta na lidera pod względem przebiegu, wyprzedzając w tej klasyfikacji Ferrari oraz Racing Bulls. Popołudniowe jazdy przerywały trzy czerwone flagi, w tym jedna spowodowana przez Valtteriego Bottasa, któremu odpadła część lusterka w bolidzie Cadillac.

Dla faworytów nie był to jednak spokojny dzień, bo Mercedes i Red Bull zmagały się z usterkami technicznymi. Andrea Kimi Antonelli przejechał rano tylko trzy kółka przez awarię jednostki napędowej, a George Russell musiał nadrabiać straty po lunchu, kończąc ostatecznie na czwartym miejscu. Podobny los spotkał Isacka Hadjara w Red Bullu. Francuz stracił niemal całą poranną sesję z powodu wycieku hydraulicznego w modelu RB22, by po południu wrócić do gry i wskoczyć na piątą lokatę w tabeli wyników.

W czołówce niespodziewanie wysoko zameldował się Oliver Bearman z Haas, który zajął trzecie miejsce, tracąc do lidera nieco ponad sekundę. Alpine znów miało powody do niepokoju, gdy Pierre Gasly zatrzymał się na torze, co było już trzecim takim incydentem zespołu od początku testów. Stawkę zamknął Fernando Alonso w Aston Martinie, tracąc do Leclerca cztery sekundy. Choć czasy w testach bywają mylące ze względu na różne mieszanki opon, Ferrari i McLaren wyglądają obecnie na najbardziej stabilne ekipy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!