Lech Poznań – jeśli zdobędzie mistrzostwo kraju – będzie miał ułatwioną drogę do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Dla polskich kibiców oznacza to bardzo krótką i realną drogę do elitarnej Champions League!
Symulacja oparta na aktualnych współczynnikach UEFA pokazuje, że Kolejorz zajmowałby trzecie miejsce w koszyku rozstawionych IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów z wynikiem 27 250 punktów. Wyżej znalazłyby się jedynie Dinamo Zagrzeb oraz Crvena zvezda, obie z identycznym współczynnikiem 46 500. Za plecami Lecha uplasowałyby się AEK Ateny (24 000) oraz Omonia Nikozja (21 250).
Status rozstawionego ma dla Poznania konkretną wartość: Kolejorz nie mógłby trafić na żadną z pozostałych drużyn z własnego koszyka. Rywal o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów pochodziłby wyłącznie z puli nierozstawionych.
Aktualnie najwyżej wyceniany wśród nierozstawionych jest austriacki LASK (21 000 punktów), za nim plasuje się szkockie Hearts (11 500), a stawkę zamykają trzy kluby o zbliżonych współczynnikach: duński AGF (8 421), norweski Viking ze Stavanger (8 247) oraz szwedzki Mjällby (5 925).
Oznacza to, że w razie wywalczenia mistrzostwa Polski Lech zmierzyłby się z teoretycznie najłatwiejszymi rywalami z możliwych przed zdobyciem wejściówki do Ligi Mistrzów.
Zanim jednak kibice z Poznania zaczną planować europejskie wyprawy, Kolejorz musi dopełnić krajowego obowiązku i sięgnąć po tytuł. Do końca sezonu podopieczni Nielsa Frederiksena mają jeszcze trzy mecze: domowy z Arką, wyjazdowy z Radomiakiem i pożegnalny, u siebie, przeciwko Wiśle Płock.
To że dziś siadło, to wiemy. Na co to się przekłada?
— Piotr Klimek (@pklimek99) May 4, 2026
Na ten moment (a już jest początek maja - w ligach zostały z 2-3 kolejki) tak wygląda najbardziej prawdopodobna ostatnia runda eliminacji Ligi Mistrzów. https://t.co/094Vr8MAjV pic.twitter.com/A9t46GA4E9
