Laporta przechodzi do obozu Al-Khelaïfiego – czy Real Madryt przetrwa bez wsparcia Barcelony?

Jarosław ZającJarosław Zając
8 października 2025 21:04
Laporta przechodzi do obozu Al-Khelaïfiego – czy Real Madryt przetrwa bez wsparcia Barcelony?

Prezes PSG Nasser Al-Khelaïfi dokonał rewolucji w europejskiej piłce klubowej: historyczna ECA zmienia nazwę na EFC, a za kulisami rozgrywa się dramatyczna walka o światowy układ sił. Joan Laporta, do niedawna sojusznik Realu w projekcie Superligi, ociepla relacje z UEFA i samym Al-Khelaïfim. Nowy sojusz może pogrzebać ostatnie nadzieje Florentino Péreza i Madrytu na elitarne rozgrywki spoza UEFA.

W skrócie:

  • Rebranding ECA na EFC.
  • Barcelona dystansuje się od Superligi, zacieśnia kontakty z UEFA.
  • Real Madryt zostaje samotny w walce o Superligę.

Nowa era: ECA staje się EFC – kim jest Al-Khelaïfi?

Zmiana marki Europejskiego Stowarzyszenia Klubów na European Football Clubs to nie tylko kosmetyka – to sygnał przebudowy siatki wpływów na kontynencie. „To nie tylko nowy logotyp. Pokazujemy, że myślimy inaczej, gramy na światowym boisku i interesy klubów stawiamy na pierwszym miejscu. Naszym celem jest unifikacja środowiska – nie dzielenie go” – deklaruje Al-Khelaïfi po październikowej asamblei w Rzymie.

EFC zrzesza obecnie ponad 800 członków z różnych krajów, będąc partnerem UEFA i marginalizując głosy poparcia dla alternatywnej elity. Co istotne, nowa organizacja nie zamyka się na mniejsze kluby. „Elita powinna dzielić się potencjałem z mniejszymi klubami. Futbol nie jest wyłącznie dla najbogatszych” – powtarza szef PSG i EFC, zapowiadając równoważne modele finansowe i nowe programy rozwoju.

Barcelona porzuca Superligę – Laporta zmienia front

Największy zwrot następuje w obozie Barcelony. Joan Laporta, przez lata idący ramię w ramię z Florentino Pérezem, nagle ociepla relacje z UEFA oraz Al-Khelaïfim. „UEFA wsłuchała się w nasze postulaty – nowy format Ligi Mistrzów i bardziej sprawiedliwy podział dochodów zmienił naszą perspektywę. Nie widzimy potrzeby tworzenia odrębnych rozgrywek” – ocenia szef Barcelony.

To wynik intensywnych rozmów Laporty z liderami UEFA i EFC. Symbolicznym gestem była ich wspólna obecność podczas meczu Barça – PSG: „Barça nie zamierza już promować Superligi. Presja i orzeczenia prawne tego nie zmienią” – powtarza Laporta.

Nowe stanowisko Barcelony oznacza, że Real Madryt pozostaje samotnie w walce z UEFA. Dla Madrytu projekt Superligi jest nadal strategicznym celem, lecz polityczna izolacja może zaważyć na skuteczności działań. Tymczasem PSG pod kierownictwem Katarczyka zyskuje decydujący głos w debacie o przyszłości futbolu klubowego.

Zmiana układu sił – co dzieje się za kulisami?

Na politycznym polu zwrot Laporty wywołał burzę w hiszpańskich mediach: „Laporta wbił Perezowi nóż w plecy. Pozostawia go samego w wyścigu o nową elitę” – komentują eksperci. Barça stawia na współpracę z UEFA, budując nowe mosty i zyskując na nowym podziale dochodów Ligi Mistrzów.

Al-Khelaïfi wykorzystuje ten moment. EFC rebranding to nie tylko symbol wyjścia z cienia po kryzysie Superligi – to narzędzie budowania nowej tożsamości, która ma przyciągnąć rozczarowane kluby i zachęcić je do wspólnej walki o wpływy.

Nie można zapomnieć o polskiej perspektywie. EFC włącza w struktury coraz więcej klubów spoza głównego nurtu, a Polska – przez wiceprezesa ECA – aktywnie uczestniczy w rozmowach o przyszłości systemów finansowych oraz rozwoju infrastruktury sportowej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!